Przeprowadzany w ośrodku odwykowym czy szpitalu jest całkowicie bezpieczny. Osoba odtruwana przez cały czas znajduje się pod opieką lekarzy i pielęgniarek, którzy dbają o jej zdrowie. Stan pacjenta jest na bieżąco kontrolowany, aby nie doszło do powikłań związanych z odstawieniem narkotyku, których skutkiem może być też śmierć.
Nawrót nałogu nie odbywa się w jednym momencie – jest raczej procesem, a przerwanie abstynencji zawsze poprzedzone jest pewnymi sygnałami ostrzegawczymi. Aby mieć pewność, że nie wrócą do nałogowego picia alkoholu, pacjenci uczą się więc rozpoznawać te symptomy i właściwie na nie reagować. W przypadku jednych może to być zbytnia pewność siebie i niezachwiane przekonanie, że choroba jest już za nimi, a u innych – zwątpienie w sens oddziaływań terapeutycznych, opuszczanie spotkań ze specjalistą lub mityngów AA. Inne niepokojące objawy to przebywanie w miejscach, w których kiedyś piło się alkohol, odnowienie kontaktów ze znajomymi „od kieliszka”, zaniedbywanie odpoczynku i zdrowego trybu życia, obwinianie innych za swoje problemy, drażliwość, zmienność nastrojów oraz myślenie o powrocie do okazjonalnego picia. Przeczytaj również: Fazy nawrotu choroby alkoholowej
Alkoholizm, narkomania i inne nałogi są dziedziczne. Mit. Nie da się odziedziczyć nałogu. W genach może zostać przeniesiona pewna skłonność do popadania w uzależnienia, co wynika raczej ze wspólnych cech charakteru Oczywiście mówi się dużo o tzw. dorosłych dzieciach alkoholików. Jednak w tym przypadku problem tkwi w samym

Drukuj Różne wzory spożywania alkoholu Nikt nie sięga po alkohol po to, aby mieć problemy. Przeciwnie każdy, kto spożywa alkohol oczekuje korzyści – chce poprawić sobie nastrój, ubarwić szarą codzienność, ułatwić kontakty towarzyskie, zrelaksować się. Niektórzy nawet wierzą, że alkohol może mieć korzystne działanie zdrowotne. Choć alkohol jest trucizną i z punktu widzenia toksykologii każda ilość wypitego alkoholu jest ryzykowna, to jednak w większości przypadków spożywanie małych dawek alkoholu nie pociąga za sobą widocznych szkód zdrowotnych i konsekwencji społecznych. Mimo to nie powinni wcale pić alkoholu: • młodzi ludzie (ze względu na ryzyko poważnych zaburzeń rozwojowych), • kobiety w ciąży i matki karmiące (z powodu ryzyka uszkodzenia płodu i negatywnego wpływu na zdrowie dziecka), • osoby chore, przyjmujące leki wchodzące w reakcje z alkoholem, • wszyscy, którzy znajdują się w okolicznościach wykluczających picie (kierując pojazdami, przebywając w pracy, w szkole, itp.), • osoby, którym szkodzi każda, nawet najmniejsza, ilość alkoholu. Co ósmy dorosły Polak nie pije w ogóle alkoholu. Kilkanaście procent dorosłych Polaków spożywa alkohol problemowo. Szacuje się, że w grupie tej znajduje się ok. 900 tys. osób uzależnionych oraz ponad 2 mln osób pijących alkohol ryzykownie lub szkodliwie. Większość pijących spożywa alkohol w sposób, który nie powoduje negatywnych konsekwencji dla nich i dla osób z ich otoczenia. Osoby pijące alkohol mogą wielokrotnie w ciągu swojego życia zmieniać wzór spożywania alkoholu przemieszczając się na continuum od abstynencji, poprzez picie o niskim poziomie ryzyka, do spożywania alkoholu w sposób wysoce ryzykowny i szkodliwy. Niektóre z nich się uzależnią. Jest to wędrówka w dwie strony. Ktoś, kto dzisiaj pije alkohol na poziomie niskiego ryzyka może w wyniku różnego rodzaju okoliczności zwiększyć swoje picie do poziomu wysokiego ryzyka. Ktoś, kto dziś pije ryzykownie lub szkodliwie może na tyle ograniczyć swoje picie, aby radykalnie zmniejszyć wynikające z niego szkody. Abstynent może w każdej chwili zacząć pić, a osoba uzależniona może zostać abstynentem. Najmniej prawdopodobna jest sytuacja, że osobie uzależnionej uda się trwale ograniczyć spożywanie alkoholu, a więc wrócić na stałe do picia kontrolowanego, o niskim ryzyku szkód. Ryzykowne spożywanie alkoholu to picie nadmiernych ilości alkoholu (jednorazowo i łącznie w określonym czasie) nie pociągające za sobą aktualnie negatywnych konsekwencji, przy czym można oczekiwać, że konsekwencje te pojawią się, o ile obecny model picia alkoholu nie zostanie zmieniony. Picie szkodliwe to taki wzorzec picia, który już powoduje szkody zdrowotne, fizyczne bądź psychiczne; ale również psychologiczne i społeczne, przy czym nie występuje uzależnienie od alkoholu. Za: J. Fudała: „Czy moje picie jest bezpieczne”, PARPAMEDIA, 2007

nauka umiejętności niezbędnych do samodzielnego rozwiązywania problemów bez konieczności sięgania po alkohol., Warto zaznaczyć, że psychoterapia służy nie tylko poprawie dobrostanu i zdrowia psychicznego, ale może także dotyczyć sposobów radzenia sobie z uciążliwymi przekonaniami, zachowaniami, myślami, emocjami czy obsesjami. Picie kontrolowane mit, czy fakt Do niedawna, powiedzenie o kontrolowanym piciu było uważane za herezję. W niektórych kręgach nadal tak się uważa. Natomiast nie ma dowodów naukowych na to, że alkoholik nie może zmienić swojego picia. Anonimowi Alkoholicy powiedzą, że ten, kto może kontrolować, nigdy nie był alkoholikiem. A jeżeli ktoś z powodu picia był bezdomny i miał niedowład nóg, to można go uznać za alkoholika? Spotkałam się właśnie z takim przypadkiem. Człowiek ten, przestał pić całkowicie, a po paru latach zaczął pić towarzysko. Do dzisiaj ma się świetnie, a minęło już 5 lat. Można powiedzieć, że to wyjątek, który potwierdza regułę. To anegdotyczna informacja, nic nie warta w ogólnym rozrachunku, faktycznie, jako osoba wierząca w naukę zgodzę się z takim argumentem. Takich wyjątków jest jednak znacznie więcej. Ex-Alkoholicy? Amerykańskie badania z 2001 roku wykazały, że spośród 43 000 alkoholików 36% miało się bardzo dobrze. Okazało się, że tylko połowa z nich ( zdecydowało się na pełną abstynencję. Pozostali znacznie zredukowali swoje spożycie alkoholu. Nie spełniali kryteriów uzależnienia, mimo, że używali alkoholu. Nie każdy chce pracować nad 100% abstynencją. Nie każdemu odpowiada podejście Anonimowych Alkoholików. Skoro ogólnie mówi się, że każdy potrzebuje innej terapii, to samo dotyczy osób pijących. Ci ludzie również muszą mieć wybór. Jeśli pragną pełnej abstynencji, odpowiada im program Anonimowych Alkoholików, to świetnie. Sama namawiam swoich pacjentów na meetingi. Natomiast jest jeszcze cała rzesza ludzi, którzy walczą w samotności, bo nie ma dla nich odpowiedniej oferty leczenia. Najbezpieczniejsza jest abstynencja Nie wiadomo, komu uda się zredukować picie. Oczywiście, że najbezpieczniejszym podejściem jest całkowita rezygnacja z niebezpiecznej substancji. Natomiast lepiej próbować zredukować, niż nie robić nic. Nawet jeśli redukcja się nie uda, to taka osoba będzie już miała istotną informację na swój temat. Często problem polega na czymś innym. Ktoś pije z powodu problemów emocjonalnych, nieśmiałości, stresu, depresji. Rozwiązanie tych problemów może rozwiązać problem picia. Istnieje wiele programów uczących umiarkowanego picia. Jednym z nich jest program HAMS, który stosuję w swojej praktyce psychoterapeutycznej. HAMS HAMS jest akronimem Harm reduction (redukcja szkód), Alcohol abstinence (abstynencja od alkoholu) i Moderation Support (wspieranie umiarkowania). Program składa się z 17 elementów: Analiza kosztów, określanie celów, ranking ryzyka, narzędzia i strategie zmiany picia/ zażywania, plan osiągnięcia celów, zaplanowanie zajęć wolnych od używek, radzenie sobie z problemami na trzeźwo, rozwiązanie problemów, które wpływają na picie/ zażywanie, radość bez używek, poczucie własnej wartości, planowanie swojego picia/ zażywania, ocena postępów i trudności, praktykowanie redukcji szkód, zadowolenie z sukcesów, wyciąganie wniosków z porażek, utrzymanie postępów. Jeżeli jesteś zainteresowany programem HAMS to został on dokładnie opisany na stronie internetowej autora Kennetha Andersona. HAMS można robić samodzielnie, albo z pomocą psychoterapeuty. Jeżeli nie znasz angielskiego, to możesz zaglądać na mój blog. Co tydzień umieszczę kolejny element programu po polsku. Zaczynając od dzisiaj. Analiza Kosztów, to pierwszy krok na drodze zmiany swoich szkodliwych nawyków, metodę oraz formularz umieściłam w kolejnym poście.
Program 12 kroków będzie skuteczny u każdego alkoholika, który czuje odpowiednią motywację i realna chęć pozbycia się swojego nałogu. Ważne jest, aby leczenie nie było oparte na przymusie. Wówczas, prawie na pewno, nie będzie ono skuteczne. Część z takich mitingów ma charakter otwarty, co oznacza, że każdy może wziąć w
Rekomendowane odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Witam, mam pytanie odnośnie tego, czy osoba uzależniona od alkoholu, może po pewnym czasie abstynencji kontrolować picie? Z tego co wiem, to nie ma takiej mozliwosci, a jesli sie to udaje, to znaczy, ze nigdy uzalezniona nie byla: I tu kolejne pytanie, czy terapeuta uzaleznien moze pomylic sie przy diagnozie? Macie z tym jakies doswiadczenia? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Przy rzetelnie zebranym wywiadzie nie ma raczej mowy o pomyłce. Problemem zwykle jest brak akceptacji wobec diagnozy ze strony osoby zdiagnozowanej oraz bliskich jej osób podlegających współuzależnieniu. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Choroba alkoholowa ma to do siebie, że alkoholikiem jest się zawsze, można być niepijącym, czyli czystym. Pozytywne wyjście z terapii odwykowej oznacza, że należy (jeśli nie chce się wrócić do nałogu) zachować abstynencję do końca życia. Nie ma wówczas czegoś takiego jak "kontrolowane picie". Przy prawidłowo zebranym wywiadzie, zrobieniu testów itd. nie ma raczej mowy o pomyłce diagnostycznej. Tutaj chodzi bardziej o odkrycie się przed samym sobą (przez pacjenta) i na ile jestem zdolny/-a powiedzieć, że jestem alkoholikiem i potrzebuję pomocy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Dlaczego nie ma powrotu do picia kontrolowanego? Jesli osoba zrozumiała mechanizmy choroby, zmienila swoje zycie, poznała przyczyny picia. A moze, to czy ktos moze wrócić do tzw picia kontrolowanego, zalezy od tego w jakiej fazie choroby rozpoczął leczenie? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Szkoda, że opisałaś konkretnego przypadku...Tak jest z każdym nałogiem, jak palacz przestanie palić, nie ważne czy miesiąc ,rok czy dwa nie pali, wystarczy jak zapali jednego papierosa , wraca do nałogu, tak też jest z alkoholikiem. Bywają przypadki, że po kilku/kilkunastu przerwach w paleniu czy piciu, a trwać to może w sumie długie lata nałogowiec potrafi wyzwolić się z nałogu, ale dopiero jak do niego dotrze ,że nie ma czegoś takiego jak palenie czy picie kontrolowane. Dlatego tak Ci trudno w to uwierzyć. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź To jest bardzo mało prawdopodobne. Jeżeli ktoś w okresie abstynenci wypił np. tylko kieliszek alkoholu, to wcale nie znaczy , że może pić w sposób kontrolowany. Zawsze może nadejść taki dzień , kiedy zacznie się ciąg alkoholowy , dlatego lepiej unikać w ogóle alkoholu. Nie ma znaczenia , że ktoś zrozumiał mechanizmy choroby alkoholowej i poznał jej przyczyny. Osoby uzależnione często o tym wiedzą i mają świadomość , że alkohol ich zabija , a pomimo to piją. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Można powiedzieć ,że tacy co piją i od początku kontrolują picie są w stanie tak robić i po dłuższej abstynencji, choć raczej nie decydują się na nią ,bo to im nie przeszkadza w życiu codziennym. Ale tacy co wpadają w ciągi ,śmiało można nazwać alkoholikami i nie mają szans na picie kontrolowane..., dlatego, jeśli dadzą radę wyjść z nałogu, do końca życia nazywają się alkoholikami niepijącymi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość skfddjfh Zgłoś odpowiedź Uzależnienia to są cechy genetyczne. Za każde uzależnienie odpowiada inny gen. Jest bardzo trudno pozbyć się uzależnienia bo jest silna potrzeba do tego. Często uzależnienia łączą się z chorobami psychicznymi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Jeśli zmagacie się z problemem nadużywania alkoholu lub dotyczy to bliskiej osoby z waszego otoczenia to serdecznie polecam wam leczenie alkoholizmu Warszawa Terapia w specjalistycznym ośrodku to jedyny możliwy sposób na wyjście z nałogu 🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Choroba alkoholowa może powrócić w każdym momencie i trzeba być na to przygotowanym. Nawet wieloletnia abstynencja, wcześniejsza detoksykacja i wszyty esperal mogą nie być wystarczającą motywacją. Czas leczenia nie jest określony. Powodów choroby alkoholowej może być wiele i to od nich zależy wygląd i przebieg terapii.
Cele terapii uzależnień Alkoholizm zmienia całe życie nałogowca. Jest to bardzo groźna choroba, która może się skończyć nawet śmiercią. Niestety nie da się jej pokonać inaczej niż poprzez profesjonalną terapię uzależnień. Tylko ona pozwala na rozbrojenie mechanizmów leżących u źródła tego zaburzenia oraz trwałą zmianę zachowania pacjenta. Czego możemy się spodziewać po pobycie w ośrodku leczenia alkoholizmu? Jakie cele są realizowane podczas terapii? Psychoedukacja w terapii uzależnień Bardzo często mówi się o tym, że lepszy jest wróg znany niż nieznany. Trudno jest walczyć z czymś, czego nie rozumiemy i o czym nic nie wiemy. Dodatkowo warto pamiętać, że jednym z objawów alkoholizmu jest tzw. mechanizm iluzji i zaprzeczania. Sprawia on, że chory nie ma pojęcia o swoim problemie i wypiera wszystkie fakty świadczące o jego istnieniu. Nasze społeczeństwo wierzy w wiele szkodliwych mitów na temat zaburzeń psychicznych. Często myślimy, że nałogi dotykają wyłącznie osoby z marginesu społecznego lub że alkoholicy ponoszą winę za swój stan, a gdyby tylko chcieli , mogliby bez trudu rzucić swoją ulubioną używkę. Wszystkie te fałszywe przekonania oraz braki w wiedzy stanowią przeszkodę na drodze do trzeźwego życia. Właśnie dlatego tak ważną rolę podczas terapii uzależnień odgrywa psychoedukacja realizowana podczas sesji terapeutycznych lub wykładów. Podczas takich spotkań pacjenci dowiadują się tego, w jaki sposób alkohol działa na ludzki organizm. Także na czym polegają zaburzone schematy myślenia w przebiegu choroby alkoholowej oraz jaki jest związek między piciem a zachowaniem. Dzięki temu są w stanie zauważyć własne problemy i wiedzą, jak z nimi walczyć. Terapia uzależnień a relacje społeczne Jedną z kluczowych dziedzin życia, które ulegają poprawie po odbyciu terapii uzależnień, są relacje społeczne pacjenta. Alkoholizm jest chorobą, na którą cierpi nie tyle jedna osoba, co cały system rodzinny. Całe życie zaczyna kręcić się wokół nałogowca i jego zaburzeń, partner zwykle prędzej czy później zaczyna zdradzać objawy współuzależnienia. Natomiast dzieci nie mają odpowiednich warunków do prawidłowego rozwoju. W dodatku alkoholik zaniedbuje swoje obowiązki zawodowe, staje się niegodny zaufania i buduje wszystkie nowe relacje w zmienionym stanie świadomości. Jednym z celów terapii uzależnień jest więc uzdrowienie wszystkich związków w życiu chorego. Pierwszym krokiem jest poznanie samego siebie, swoich słabych i mocnych stron. Ważna jest umiejętność przyznawania się do słabości oraz proszenia innych o pomoc, zamiast zagłuszania problemów i negatywnych uczuć za pomocą alkoholu. Pacjent musi przebudować wszystkie relacje w swoim życiu, dostosowując je do nowej rzeczywistości. Wielu chorych obawia się, że jako abstynenci nie będą tak atrakcyjni towarzysko i pewni siebie jak dotychczas. Warto przeanalizować swoje dotychczasowe kontakty z innymi oraz zastanowić się, które z nich są wartościowe, a które mogą utrudnić trwanie w trzeźwości. Istotnym celem może być także zbudowanie nowych relacji z osobami, które nie piją alkoholu w sposób ryzykowny. Czy alkoholik może wrócić do picia kontrolowanego? Nie da się ukryć, że nasza kultura bardzo sprzyja regularnemu spożywaniu alkoholu. Pijemy podczas ważnych uroczystości, w czasie spotkań towarzyskich, na wakacjach, do posiłków, a także dla relaksu w zaciszu własnego domu. Wiele sytuacji niemal nie może się bez tego obyć – trudno wyobrazić sobie wesele, imprezę urodzinową czy świętowanie awansu bez choćby jednego toastu. Nic dziwnego, że tak wielu chorych reaguje lękiem na myśl o tym, że mieliby już nigdy nie sięgnąć po kieliszek. Niestety alkoholizm jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną, co oznacza, że terapia uzależnień nie jest w stanie doprowadzić do jej całkowitej eliminacji, a jedynie do trwałej remisji. Każda ilość alkoholu stanowi ogromne niebezpieczeństwo i niweczy dotychczasowe postępy oraz sukcesy terapeutyczne. Do picia kontrolowanego mogą wrócić jedynie osoby, które znajdują się w grupie ryzyka rozwinięcia nałogu i spożywają alkohol w sposób nadmierny, ale jeszcze nie wpadły w sidła alkoholizmu. Raz utraconej kontroli nad piciem nie da się już przywrócić. Jak nie dopuścić do nawrotów? Podczas terapii uzależnień chorzy są wyposażani w rozmaite narzędzia, które pozwalają im nie tylko wytrzeźwieć, ale również wytrwać w abstynencji. Kluczowym elementem warunkującym sukces terapeutyczny jest stworzenie listy indywidualnych objawów zwiastujących ryzyko nawrotu. Należy je spisać, a następnie opracować sposoby reagowania na nie i omówić je z najbliższymi. Do najbardziej charakterystycznych i najczęściej spotykanych sygnałów ostrzegawczych należą zbytnia pewność siebie w związku z dalszym utrzymywaniem trzeźwości (lub przeciwnie, nagłe zwątpienie w swoje siły). Myśli o powrocie do normalnego picia towarzyskiego, odnowienie kontaktów z „kumplami od kieliszka”, zerwanie relacji z terapeutami i grupami wsparcia. A także zmęczenie, obniżony nastrój, drażliwość, konflikty z bliskimi, nieregularny tryb życia (brak systematyczności w odżywianiu, śnie i wypoczynku). Oraz zaprzeczanie swojemu uzależnieniu (podawanie w wątpliwość samej choroby lub przekonanie, że się ją w pełni pokonało). Prywatny ośrodek terapii uzależnień w Dziwnówku to dobre miejsce.

Najtragiczniejszym skutkiem nadużywania alkoholu przez młodych ludzi jest śmierć w wyniku wypadków drogowych, zabójstw czy samobójstw. Nierzadko przyczyną są także poniesione pod wpływem alkoholu urazy czy poparzenia albo utonięcia. Rolą rodziców jest więc nie tylko bycie czujnym, ale także przekazanie odpowiedniego modelu picia.

Witam serdecznie, ja się chciałem dowiedzieć, czy będę mógł wrócić do alkoholu. Mam 23 lata, mam nerwicę lękową, przez rok czasu brałem lek z grupy benzodiazepin i słyszałem, że on działa na te same receptory w mózgu co alkohol. Byłem od nie go uzależniony, gdyż pomagał mi w lękach. Po roku czasu go odstawiłem w ośrodku leczenia uzależnień - było to możliwe przy pomocy leków zamiennych i terapii psychologicznej. Po odstawieniu lęki się zmniejszyły. Mam teraz mętlik w głowie, czy lęk nie powróci przy alkoholu, gdyż napicie się może spowodować objawy lękowe, bo mózg odczuje taki sam mechanizm działania jak ta tabletka, która nie pomagała, a dodawała takich objawów. Proszę o odpowiedź, bardzo serdecznie dziękuję, pozdrawiam. 23 LAT ponad rok temu Rozpoznanie nerwicy Witam, Wydaje się, że na chwilę obecna alkohol nie jest dla Ciebie wskazany. Musisz pamiętać, że alkohol zmienia biochemię mózgu i tym samym może nasilać objawy chorobowe, które do tej pory odczuwałeś. Zawsze istnieje bowiem groźba, iż organizm jeden uzależniacz (leki) zamieni na inny (np. alkohol). Proponuję zatem przez pewien czas abstynencję. Powodzenia i pozdrawiam Psycholog w Szpitalu Powiatowym w Otwocku na oddziale rehabilitacji neurologicznej. 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Czy mogę się napić przy leczeniu nerwicy? – odpowiada Agnieszka Jamroży Czy kiedykolwiek będę mógł wrócić do alkoholu? – odpowiada Agnieszka Jamroży Czy to uzależnienie od alkoholu? – odpowiada Mgr Agnieszka Fiszer Czy efektem nerwicy może być padaczka? – odpowiada Agnieszka Jamroży Czy mogę odstawić lek na padaczkę? – odpowiada Mgr Kamila Drozd Picie alkoholu a stosowanie Clonazepamu – odpowiada Prof. dr hab. n. med. Iwona Małgorzata Kłoszewska Picie alkoholu przy nerwicy i depresji lękowej – odpowiada Mgr Justyna Kała W jaki sposób skończyć z uzależnieniem od alkoholu? – odpowiada Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz Czy mogłam się uzależnić od leku przeciwdepresyjnego? – odpowiada Agnieszka Jamroży Jak leczyć uzależnienie od alkoholu? – odpowiada Mgr Kamila Dziwota artykuły
  1. Եջኧւыт аջиχеσኧ
  2. Бօщиноկ раկաሠуዤэኪу ийαк
  3. Եзխчидիхե еվօզ
Jak alkoholik może zapanować nad swoimi uczuciami podczas ciągu alkoholowego? Uczucia i emocje alkoholika, który pozostaje w aktywnych ciągach alkoholowych, nie są możliwe do kontrolowania i opanowania. Aby możliwa była poprawa stanu psychofizycznego uzależnionego, konieczne jest skorzystanie z opieki i wsparcia specjalistów.

W alkoholizm bardzo łatwo popaść, niestety zdecydowanie trudniej z niego wyjść. Choroba ta odciska piętno nie tylko na organizmie, ale i na psychice uzależnionego, do tego stopnia, że może wywołać szereg niebezpiecznych, a nawet zagrażających życiu dolegliwości. Alkoholizm może dotknąć każdego. Wśród alkoholików znajdziemy zarówno osoby z tzw. marginesu społecznego, jak i pochodzące ze środowiska zamożnego. Ponieważ alkoholizm traktowany jest jako choroba, wymaga specjalistycznego leczenia. Wiele osób jednak nie chce korzystać z pomocy specjalistów, ponieważ terapia i odwyk kojarzą im się z ostatecznością i powodem do wstydu. Czy zatem możliwe jest wyjście z alkoholizmu samemu, bez pomocy specjalistów?REKLAMA Czym jest alkoholizm? Alkoholizm, nazywany również zespołem uzależnienia od alkoholu, został uznany przez Światową Organizację Zdrowia za chorobę. Tym samym znalazł miejsce w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10) oraz Klasyfikacji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (DMS-V) wśród zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania spowodowanych używaniem substancji psychoaktywnych[1]. Alkoholizm to uzależnienie fizyczne i psychiczne od alkoholu. Osoba uzależniona nie kontroluje swojego stanu i nie wie, kiedy powinna przestać pić. Na rozwój alkoholizmu wpływają czynniki: psychologiczne – spożywanie alkoholu dla osoby uzależnionej staje się mechanizmem obronnym. Jest to sposób ucieczki przed problemami życiowymi, z którymi nie może sobie poradzić; socjalne – często osobami uzależnionymi stają się ludzie, którzy sami dorastali w środowiskach alkoholowych. W rodzinie z problemem alkoholowym wzrasta ryzyko różnych dysfunkcji; genetyczne – badania przeprowadzone przez naukowców z University of Pennsylvania, którzy przeanalizowali około 275 000 genomów, wykazały, że u niektórych osób występują geny odpowiedzialne za rozwój choroby alkoholowej; środowiskowe – do czynników środowiskowych można zaliczyć społeczne przyzwolenie na spożywanie alkoholu już od młodego wieku oraz picie w bardzo dużych ilościach, na przykład podczas różnego rodzaju imprez okolicznościowych. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą przewlekłą. Nieleczone może prowadzić nawet do śmierci. Wywiera ono wpływ nie tylko na samego alkoholika, ale również na osoby żyjące w jego bliskim otoczeniu. Proces uzależnienia od alkoholu ma swoje poszczególne fazy: prealkoholowa; ostrzegawcza; krytyczna; przewlekła. Każda z tych 4 faz charakteryzuje się typowymi objawami, na podstawie których można stwierdzić, że alkoholizm jest chorobą postępującą. Nie ma reguły co do tego, jak długo będą trwać poszczególne fazy. Alkoholizm może rozwijać się nawet przez kilkanaście lat. Zatrzymanie choroby jest możliwe na każdym z tych etapów, jednak im wcześniej zaczniemy leczenie, tym łatwiej będzie go zwalczyć. Każdy, kto potrafi szybko przyznać się do problemu i rozpocząć terapię, może być z siebie dumny, gdyż to zazwyczaj jeden z najtrudniejszych momentów całego procesu zdrowienia. Dlaczego osoby uzależnione od alkoholu nie szukają pomocy? Wiele osób uzależnionych od alkoholu nie szuka profesjonalnego wsparcia i nie chce nawet słyszeć o terapii. Z czego wynika takie podejście? Nie mają świadomości, że są chore Przede wszystkim osoby uzależnione bardzo często nie mają świadomości tego, że są chore. Wiedzą, że piją dużo i często, ale jednocześnie przekonane są do tego, że w każdej chwili mogą przestać. Nie dostrzegają negatywnych konsekwencji swojego picia Osoby uzależnione nie dostrzegają w pełni, że problemy, które pojawiają się w ich życiu, są uwarunkowane przez alkohol. Bardzo często wydaje im się także, że problem jest bardziej błahy niż w rzeczywistości. Jednocześnie wierzą, że wystarczą sprzyjające okoliczności, aby sytuacja sama się poprawiła. Boją się zdiagnozowania uzależnienia Alkoholicy bardzo często boją się konfrontacji z terapeutą, który może u nich zdiagnozować uzależnienie. Alkohol dla uzależnionych jest substancją, która gwarantuje lepsze samopoczucie, pozwala zapomnieć o problemach, a potwierdzenie diagnozy oznaczałoby, całkowite odstawienie picia i rozpoczęcie leczenia alkoholizmu. Boją się odrzucenia społecznego i krytyki Słowo ,,alkoholik’’ ma złe konotacje społeczne. Wielu osobom nadal kojarzy się z osobą z marginesu społecznego, która straciła wszystko: dom, rodzinę, pracę. To sprawia, że z obawy przed wstydem i odrzuceniem społecznym, wielu alkoholików nie dostrzega lub nie chce dostrzegać swojej choroby. Boją się skutków odstawienia alkoholu Odstawienie alkoholu wywołuje szereg nieprzyjemnych dolegliwości fizycznych i psychicznych, charakterystycznych dla tzw. zespołu abstynencyjnego. Uzależnieni niejednokrotnie boją się przestać pić z obawy przed gorszym samopoczuciem. Nie wiedzą, jak obecnie wygląda terapia leczenia uzależnień Terapia alkoholowa to bez wątpienia najskuteczniejszy sposób walki z nałogiem. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak wygląda ona w praktyce, ponieważ wciąż można spotkać się z przykładami starych technik leczenia, takich jak leczenie awersyjne czy szoki insulinowe. Na szczęście obecnie stosuje się nowoczesne techniki terapeutyczne, które w niczym nie przypominają tych stosowanych jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu. Alkoholizm jest chorą bardzo trudną do wyleczeniu, a bez podjęcia odpowiedniej terapii jest to zwykle niemożliwe. U podłoża tego nałogu bardzo często leżą sytuacje, z którymi chory nie potrafi sobie samodzielnie poradzić, dlatego sięga po kieliszek (problemy rodzinne, stany lękowe, depresja). Bez terapii alkoholik może i przestanie pić, ale szanse na to, że wytrwa długo w swojej trzeźwości są znikome. Istnieją sytuacje, że komuś udało się z dnia na dzień zrezygnować z alkoholu i nie wrócić do picia, są one jednak marginalne. Warto podkreślić, że najważniejszym z etapów wychodzenia z alkoholizmu jest dostrzeżenie problemu. Przyznanie się do winy jest to jeden z najtrudniejszych kroków, jednak niezbędny do tego, aby nie zaprzepaścić szansy na leczenie. Wytrwanie w trzeźwości jest możliwe pod warunkiem, że wypracujemy sobie nowe nawyki i umiejętności, a także asertywność i silną wolę. Tego wszystkiego możemy nauczyć się podczas odpowiednio dobranej terapii. Celem terapii alkoholowej jest wprowadzenie zmian w życie, ich utrwalenie i stopniowe usamodzielnianie się w zakresie radzenia sobie z nałogiem. Dzięki terapii szansa na wyleczenie osoby uzależnionej znacznie wzrasta. Przed wyborem odpowiedniej placówki, warto bliżej przyjrzeć się ofercie ośrodków leczenia uzależnień. Zwykle oferują one terapie w trybie ambulatoryjnym, czyli tzw. dochodzące oraz w trybie stacjonarnym (zamkniętym). Warto wybierać takie miejsca, które oprócz pomocy uzależnionym, oferują również wsparcie rodzinie i najbliższym, na przykład konsultacje rodzinne, terapie małżeńskie itd. Artykuł został przygotowany przez Ośrodek leczenia uzależnień Nowe Życie Kraków, specjalizujący się w terapii dla osób dotkniętych problemem alkoholizmu. [1] Zespół zależności alkoholowej: charakterystyka, fazy rozwoju, metody diagnozowania, Maciej Frąckowiak, Marek Motyka, Problemy Higieny i Epidemiologii, 2015, [96(2)].

Podobnie, jak z każdym innym nałogiem, również z seksoholizmem trudno poradzić sobie w pojedynkę. Często zbyt długo zwlekamy z pójściem do specjalisty – psychiatry, psychoterapeuty, specjalisty uzależnień czy seksuologa. Nie widzimy u siebie problemu, przez co pogrążamy siebie, często raniąc rodzinę i przyjaciół.

Czy można wyleczyć alkoholizm? Alkoholizm jest chorobą. Alkoholicy piją, ponieważ są uzależnieni od tej substancji. Każde inne wytłumaczenie jest determinowane przez mechanizmy obronne, które powstały na przestrzeni czasu i bezpośrednio spowodowane są nadużywaniem alkoholu. Natomiast tłumaczenia rodziny w związku z zachowaniami alkoholika mają swoje źródło we współuzależnieniu. Choroba alkoholowa charakteryzuje się postępowością i śmiertelnością. Nie można jej wyleczyć, jednak można zatrzymać jej rozwój. Oznacza to życie w trzeźwości, gdzie niemożliwy jest powrót do kontrolowanego spożywania alkoholu. Osoba uzależniona może wrócić do zdrowia, jednak nie może już nigdy używać alkoholu w sposób kontrolowany, niedestrukcyjny i społecznie akceptowany. 4 kroki powrotu do zdrowia Zmiany w życiu trzeźwiejących alkoholików są bardzo ważnym elementem procesu powrotu do zdrowia. Osoby, które od długiego czasu zachowują abstynencję, nadal nazywają siebie alkoholikami. Na ścieżce przez uzależnienie do trzeźwości możemy wyróżnić 4 kroki: Decyzja i podjęcie abstynencji Utrzymanie postanowienia abstynencji Wprowadzenie konstruktywnych zmian w życiu Rozwój osobisty Przejście przez cały ten proces umożliwia osobom uzależnionym polepszenie jakości swojego życia, a także swoich bliskich. To z kolei daje szansę na rozwój, urzeczywistnianie planów, czerpanie ze wszystkich zasobów możliwości oraz satysfakcjonujące, szczęśliwe życie, a także głębokie więzi z innymi ludźmi oparte na szczerych uczuciach. Warto jednak przyjrzeć się bliżej powyższym krokom. Decyzja i podjęcie abstynencji Jednym z najczęstszych powodów podjęcia decyzji o abstynencji jest upadek osoby uzależnionej, często nazywany „dnem”. Impulsem do działania może być np. utrata pracy - pieniędzy albo utrata rodziny - rozwód, wyprowadzka. Kolejnym z czynników bywają także poważne problemy zdrowotne, które dotykają niektóre osoby w zaawansowanym stadium alkoholizmu - padaczka alkoholowa, delirium tremens, ostra halucynoza, które są skutkami zespołu abstynencyjnego (AZA). W kontekście podejmowania decyzji o leczeniu istotną rolę odgrywa lęk u osoby chorej. Może być związany z zachowaniem np. możliwością skrzywdzenia swoich bliskich pod wpływem alkoholu czy trafienia do więzienia. U wielu osób lęk ten dochodzi do głosu już po fakcie. Ostrzeżenia od innych na temat wystąpienia konsekwencji również mogą skłonić osobę uzależnioną do refleksji wywołanej strachem np. kiedy lekarz zdiagnozuje możliwość oślepnięcia, paraliżu, śmierci. Pierwsze kroki Pierwsze kroki na drodze do trzeźwości są zawsze bardzo trudne. Nawet jeżeli alkoholikowi udało się przestać pić, odczuwa on nieprzyjemne stany - gniew, pretensje, huśtawki nastroju. Teraz nadszedł czas na posunięcie się do przodu - naukę innego, lepszego życia bez alkoholu. Ponieważ trzeźwość to nie tylko niepicie - to styl życia. Prywatny Ośrodek Terapii Uzależnień NASZ DOM pracuje na modelu Minnesota, który oparty jest na programie Dwunastu Kroków Anonimowych Alkoholików. Pierwszym z podejmowanych przez terapeutów działań jest doprowadzenie do uznania swojej bezsilności wobec alkoholu i przyznanie się do bycia uzależnionym. Celem jest przyznanie „Jestem alkoholikiem”. Jest to jeden z najistotniejszych elementów, bez którego życie w abstynencji staje pod znakiem zapytania. Bowiem przyznanie się do słabości i bezsilności wobec uzależnienia daje ogromną siłę w walce o lepsze życie. Uznanie siebie za alkoholika to szansa pozytywnej identyfikacji oraz uwzględnienia pozytywnych działań, co pozwala rozpocząć rozwój osobisty. "Jestem trzeźwiejącym alkoholikiem” brzmi zdecydowanie lepiej, pewniej, dumniej, ambitniej. Utrzymanie abstynencji Jednym z następstw uzależnienia od alkoholu jest wystąpienie mechanizmu nałogowej regulacji emocji. Alkoholik wszystkie swoje uczucia doświadcza jako pragnienie picia. Na wszystkie negatywne stany zna sposób, jakim jest alkohol. Kiedy go odstawia, pojawia się cierpienie prowadzące do ponownego sięgnięcia po „kieliszek”. To z kolei powoduje, że osoba uzależniona nie zna innych metod na radzenie i zmierzenie się z problemami. W trakcie leczenia uzależniony wypracowuje zdolność radzenia sobie z nową sytuacją życiową. Niezwykle istotnym elementem trzeźwienia są inni ludzie. Okazywane wsparcie, propozycje różnorodnych aktywności bez picia, po prostu bycie obok są nieocenioną pomocą. Na tym etapie alkoholik uczy się o istocie uzależnienia, stosowanych przez siebie mechanizmów, kontakcie z emocjami, systemie wartości, porządku swojego świata i relacjach z innymi ludźmi. Wszystkie te działania są pracą psychologiczną, która wymaga prowadzenia przez wykwalifikowanego specjalistę (terapeutę, psychoterapeutę). Nie można zapomnieć także o znanym na całym świecie Ruchu AA. Społeczność Anonimowych Alkoholików to samopomocowy ruch, gdzie członkowie wpierają się wzajemnie w swojej abstynencji. Postawili sobie za cel pomoc sobie oraz innym w trzeźwieniu. Dzielą się siłą, nadzieją, doświadczeniami i działają wg wypracowanego przez nich samych w praktyce programu Dwunastu Kroków. Nie da się wyleczyć z alkoholizmu nie tylko dlatego, że nigdy więcej nie można sięgnąć po alkohol i pić w sposób kontrolowany. Kolejnym z ważnych zagadnień są nawroty choroby, które mogą dotknąć osobę uzależnioną nawet po wielu latach abstynencji. Świadomość o możliwości nawrotu jest bardzo ważna, a wychwycenie jego objawów może uratować przed powrotem do picia. Wprowadzenie konstruktywnych zmian w życiu Uzależnienie wpływa destrukcyjnie na wszystkie sfery życia alkoholika. W trakcie trzeźwienia zaczyna dostrzegać, że wymagają one naprawy. Obszary te to między innymi: Relacje małżeńskie Konstruktywnymi zmianami w relacji małżeńskiej będzie odpowiedzialność, zrozumienie wobec drugiej osoby, tolerancja, dojrzała komunikacja oraz umiejętność przyjmowania krytyki - wszystko oparte na stosunkach partnerskich. Dążenie do poprawy relacji oraz wszelkie działania ku polepszeniu życia i stosunków międzyludzkich. Stosunki z dziećmi Czynny alkoholik tak naprawdę nigdy nie był kimś zasługującym na miano prawdziwego rodzica. Konstruktywne rodzicielstwo wymaga stawienia czoła własnej chorobie alkoholowej. Polega ono także na obopólnych korzyściach - realizuje ważne potrzeby dzieci, a także daje poczucie fundamentalnej więzi, radość i bliskości osobie dorosłej. Kontakt z własnym „ja”, z własnymi uczuciami Najbardziej zakłamanym obszarem w życiu osoby uzależnionej jest kontakt z samym sobą. Powstałe mechanizmy zaburzyły realny wgląd w swoje emocje. W trakcie trzeźwienia identyfikuje się jako alkoholik, ale co dalej? W tym miejscu chodzi o pogłębienie własnej tożsamości, poszukiwaniu odpowiedzi, pracy nad sobą. Problematyczne staje się także umiejętne rozpoznawanie własnych emocji, a także sposoby na radzenie sobie z nimi. Negatywne uczucia (tj. złość, smutek, wstyd, lęk, ból) były zafałszowane etanolem. Umiejętność radzenia sobie z emocjami przejawia się ich bezpiecznym wyrażaniem, nie tylko dla siebie, ale i najbliższych. Kontakt z samym sobą polega także na odnalezieniu i świadomości własnego systemu wartości, porządku świata i życia. Kontakt ze światem zewnętrznym Przez długi czas w życiu osoby uzależnionej alkohol odpowiadał za ważne przeżycia. Dostarczał radość, łagodził cierpienie, umniejszał strach czy wyzwalał silne uczucia wobec innych ludzi. Konstruktywna zmiana w tym obszarze polega na odnalezieniu innych źródeł odczuwania pozytywnych emocji, takich jak szczęście, miłość, odwaga, spokój. Jest to jedno z najtrudniejszych zadań trzeźwiejącego alkoholika, gdyż ogromną obawą przed abstynencją jest właśnie lęk przed utratą jedynej radości życia. Rozwój osobisty - samorealizacja Samorealizacja jest naturalnym działaniem każdego człowieka, który zainteresowany jest jakością wyższych szczebli życia. Dla osoby uzależnionej nie jest to nic specyficznego. Istotnymi cechami psychologicznymi w dążeniu do rozwoju osobistego są: samoświadomość, wewnętrzny porządek, harmonia, integralność. Chodzi przede wszystkim o takie funkcjonowanie w życiu, które umożliwia wyrażanie siebie z jednoczesnym zachowaniem szacunku do innych. To także realizowanie pragnień, lecz nie kosztem innych. Prywatna terapia uzależnień w Ośrodku NASZ DOM Alkoholizm jest podstępną, przewlekłą, śmiertelną chorobą, która postępuje i nawraca. Niezwykle ciężko jest wyjść z uzależnienia bez pomocy specjalistów, a w większości przypadków jest to niemożliwe. Prywatne leczenie w stacjonarnym Ośrodku, jakim jest „Nasz Dom” stanowi profesjonalną terapię, która przeprowadza osoby uzależnione przez wyżej wymienione kroki. Serdecznie zapraszamy do uzależnień pozwala na dostrzeżenie możliwości, jakie oferuje życie i czerpanie radości z każdego dnia bez konieczności sięgania po butelkę. Źródło: „Poza kontrolą” Wanda Sztander
Jest to błąd, który może skutkować natychmiastowym powrotem do nałogu i destrukcyjnych zachowań. Rozpoczęte leczenie powinno być poprowadzone do końca. Najgłębszym wsparciem ze strony rodziny będzie zdecydowanie wspieranie go w przechodzeniu terapii, a także uczestnictwo w sesjach rodzinnych czy grupowych. I. LECZENIE POZOROWANE Alkoholik – mimo że podejmuje szereg działań związanych z leczeniem – w rzeczywistości się nie leczy. Ma przekonanie, że wszystko jest w porządku, udowadnia to sobie i Typowe zachowania w tej fazie to np. • bywa na mitingach, w klubie, w poradni, postanawia jednak chodzić tam nieco rzadziej; • zostaje w pracy codziennie trochę dłużej, przejmuje na siebie nowe obowiązki domowe i zawodowe; • w miejscach związanych z trzeźwieniem (AA, klub) zaczyna pełnić różne funkcje: prowadzącego miting, skarbnika, założyciela nowego klubu; • angażuje się w pomoc innym osobom, zwłaszcza pijącym alkoholikom; • jeszcze chodzi na mitingi AA, do klubu czy poradni, ale coraz rzadziej. Zdarza się, że przyszedł na spotkanie, jednak pomylił dzień lub godzinę; • coraz częściej zdarza się, że jednego dnia łamie zasady HALT, a drugiego to nadrabia. Typowe myśli w tej fazie to np. – „nie ciągnie mnie do picia”; – „świetnie sobie radzę, nie takie trudne to trzeźwienie”; – „już nigdy się nie napiję” – „odkąd nie piję w domu, wszystko jest w porządku”; – „już nie wyglądam jak te lumpy, co stoją pod sklepem, jestem już innym człowiekiem”; – „życie jest piękne, świat jest piękny, czuję się szczęśliwy, gdy widzę niebieskie niebo i trawę zieloną”. Typowe uczucia w tej fazie to np. radość, spokój, zadowolenie, duma itp. Nie są one specjalnie intensywne, ani zmienne. Stan emocjonalny nie jest więc sygnałem dla alkoholika, czy jego otoczenia, że dzieje się coś złego. Życie Trzeźwienie wizyta u terapeuty odwykowego i opowiedzenie o ostatnim miesiącu trzeźwienia; zrzeczenie się funkcji pełnionych w AA, klubie itp.; zaprzestanie pomocy innym osobom, zwłaszcza pijącym alkoholikom. II. Jawne zaprzestanie leczenia. Alkoholik stopniowo coraz bardziej ogranicza, a następnie porzuca wszelkie działania związane z trzeźwieniem. Przekonanie, że nie potrzebuje już leczenia i wszystko jest w porządku, utrzymuje się, dopóki nie złamie podstawowych zasad abstynencji. Typowe zachowania w tej fazie to np. • unika rozmów na temat picia i trzeźwienia; • przestaje planować swój dzień, wiele sytuacji go zaskakuje; • traci kontakt z ludźmi związanymi z abstynencją (grupa AA, klub, poradnia). Ma wiele argumentów na usprawiedliwienie tego, że się już nie leczy; • spotyka „przypadkiem” kolegę, z którym kiedyś pił, znajduje się w miejscu, gdzie kiedyś pił itp.; • wspomina przyjemne sytuacje związane z piciem; • ignoruje sygnały od innych ludzi, że coś nie jest w porządku; • ogląda z zaciekawieniem wystawy sklepów z alkoholem; • bardzo intensywnie pracuje – nie starcza mu czasu na nic innego; • jedną sprawę w życiu, najczęściej pracę, czyni najważniejszą i koncentruje się tylko na niej; • podejmuje chybione decyzje; • jest bardzo zmęczony, głodzi się lub przejada, niedosypia albo śpi za długo. Typowe myśli w tej fazie to np. – „nie trzeba się tak sztywno trzymać zaleceń, najważniejsze, żeby nie pić, w końcu jestem żywym człowiekiem”; – ja im jeszcze udowodnię, muszę być twardy”; – „życie w ramkach to nie dla mnie, nie będę zmuszał się do czegoś na co nie mam ochoty”; – „jestem odpowiedzialny, muszę zapewnić byt mojej rodzinie, muszę ciężko pracować”; – „powinienem sobie poradzić sam”; – „jak sam sobie nie pomogę, to nikt mi nie pomoże”; – „nigdzie nie chodzę, a jednak nie piję”; – „jak chcę, to mogę nie pić”. Typowe uczucia w tej fazie to np.: irytacja, drażliwość, złość, smutek, zniechęcenie, niezadowolenie, przygnębienie itp. Dominują przykre emocje, uczucia są coraz bardziej intensywne i zmienne. Stan emocjonalny alkoholika jest dla jego otoczenia wyraźnym sygnałem, że dzieje się coś złego, zaczyna też być sygnałem dla samego alkoholika. Życie Trzeźwienie wizyta u terapeuty odwykowego; powrót do wcześniejszego planu leczenia (mitingi, poradnia, klub); tworzenie i realizowanie szczegółowego i realistycznego planu dnia; prowadzenie dzienniczka uczuć i bilansu tygodniowego; powrót do racjonalnego trybu życia (8-godzinny dzień pracy, 8-godzinny sen, trzy posiłki, czas na odpoczynek i kontakt z rodziną). III. Powrót do picia. Alkoholik nie wykonuje już żadnych działań związanych z leczeniem, coraz częściej natomiast podejmuje konkretne zachowania związane z piciem. Zaczyna podzielać i stopniowo pogłębia w sobie przekonanie, że może kontrolować picie – nie jest alkoholikiem. Typowe zachowania w tej fazie to np. • używa żargonu pijackiego; • odnawia kontakty z osobami i miejscami z czasów picia; • pożycza innym pieniądze na alkohol; • towarzyszy innym w piciu, polewa alkohol na przyjęciach, wznosi toast kieliszkiem z sokiem; • zaczyna mieć coraz więcej kłopotów, konfliktów i trudności, nie widzi możliwości wyjścia z nich; • działa chaotycznie, impulsywnie; • nie wykonuje swoich podstawowych obowiązków; • zaniedbuje swój wygląd zewnętrzny; • jest bardzo zmęczony dotychczasowym trybem życia; • zaczyna wyraźnie odczuwać chęć napicia się, ma sny alkoholowe; • zaczyna wyraźnie odczuwać chęć napicia się, ma sny alkoholowe; • cierpi na bezsenność, śnią mu się koszmary, ma objawy jak na kacu; • zaczyna pić. Typowe myślenie alkoholika w tej fazie to np. – „nie piję już tak długo, może wyleczyłem się”; – „ciekawe, co by było, gdybym się napił?”; – „jedno piwo jeszcze nikomu nie zaszkodziło”; – mam już tego wszystkiego dość, po co mi to wszystko”; – nie mam innej możliwości”; – wszyscy są przeciwko mnie, wszystko się obraca przeciwko mnie”; – „to wszystko wina mojej żony (sytuacji, złego leczenia itp.)”; – „muszę się napić, jak się nie napiję, zwariuję”; – „wypiję tylko jednego”. Typowe uczucia w tej fazie to np.: euforia, rozpacz, apatia, duma, bezradność, poczucie mocy, żal, smutek, zniechęcenie. Uczucia są bardzo silne, szybko się zmieniają i są trudne do zniesienia bez względu na to, czy są przyjemne, czy przykre. Stan emocjonalny jest dla alkoholika bardzo wyraźnym sygnałem zbliżającego się picia, ale nie widzi on już innego wyjścia. Życie Trzeźwienie izba wytrzeźwień, lub inna forma zatrzymania ciągu picia; detoks; wizyta u terapeuty odwykowego w celu analizy nawrotu; zaplanowanie i podjęcie na nowo leczenia. Fazy nawrotu

Jakie uzależnienia obserwujemy wśród młodzieży? Jednym z coraz popularniejszych uzależnień wśród młodych, dojrzewających ludzi, jest nikotynizm. Po papierosy bardzo często sięgają nastolatki, które nie odnajdują się w swojej rzeczywistości – niczym się nie wyróżniają, źle radzą sobie z niepowodzeniami w nauce itp.

Wiele osób, których bliscy borykają się z uzależnieniem od alkoholu, zadaje sobie pytanie: czy alkoholizm można wyleczyć? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ uzależnienie od alkoholu jest chorobą nieuleczalną. W dzisiejszym wpisie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje jednak skuteczne ,,lekarstwo” na alkoholizm. Co to znaczy, że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną?Czy z alkoholizmu można się wyleczyć? Dlaczego alkoholik nie chce iść na odwyk? Czy można samemu wyleczyć się z alkoholizmu? Jak leczyć alkoholika? Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, ale również to, że alkoholik już na zawsze nim pozostanie, czyli kimś, kto nie potrafi pić w sposób kontrolowany. Dzięki podjęciu terapii uzależnień można zatrzymać rozwój choroby i sprawić, że alkoholik powróci do normalnego życia. Co to znaczy, że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną?Alkoholizm jest chorobą podstępną, wyjątkowo okrutną, nieuleczalną, a także śmiertelną. Czy to więc oznacza, że alkoholik już nigdy nie przestanie nim być? Alkoholizm to choroba nieuleczalna, ponieważ można z nią żyć, ale już nigdy nie powróci się do picia kontrolowanego. Alkoholizm niszczy nie tylko ciało, ale również umysł i psychikę. Jest to choroba demokratyczna, ponieważ może zapaść na nią każdy bez względu na wiek, płeć oraz pochodzenie. Czy z alkoholizmu można się wyleczyć? Z alkoholizmu nie można się całkowicie wyleczyć, ponieważ alkoholik już nigdy nie będzie potrafił pić w sposób kontrolowany, można jednak zahamować rozwój choroby dzięki odpowiedniej terapii leczenia uzależnień. To dzięki leczeniu osoba chora ma duże szanse na to, by odstawić alkohol raz na zawsze. Dlaczego alkoholik nie chce iść na odwyk? Wielu uzależnionych nie chce korzystać z fachowej pomocy, ponieważ odwyk i terapia kojarzą im się z ostatecznością i powodem do wstydu. Bliscy chorego często zadają sobie pytanie, jak nakłonić alkoholika do leczenia. Przekonanie alkoholika to terapii niestety bywa trudne, gdyż zwykle wypiera on chorobę. Również osoby, które po wielokrotnych próbach zaprzestania picia wracają do uzależnienia, bywają coraz bardziej sceptycznie nastawione do terapii. Niechęć do podjęcia terapii odwykowej najczęściej wynika z: braku świadomości, że jest się chorym – nie bez powodu alkoholizm jest nazywany chorobą zaprzeczeń. Powszechnie znane są sytuacje gdy osoba chora, a nawet najbliżsi wypierają ze świadomości fakt utraty kontroli nad piciem; nie dostrzegania negatywnych konsekwencji picia – nadmierne spożywanie alkoholu ma destrukcyjny wpływ na wiele aspektów życia. Picie stopniowo zastępuje inne potrzeby i staje się jedynym celem życia. Uzależnienie od alkoholu powoduje nie tylko problemy zdrowotne, ale również problemy w funkcjonowaniu w rodzinie i w pracy. Wiele osób nie dostrzega tego, że problemy te uwarunkowane są przez alkohol;obawy przed krytyką – wielu alkoholików nie chce się ujawnić ze swoim problemem w obawie przed krytyką lub odrzuceniem;braku wiary w powodzenie terapii – uzależnienie od alkoholu jest chorobą nawrotową, oznacza to, że nawroty są naturalną cechą procesu zdrowienia. Terapie psychoterapeutyczne są skonstruowane tak, aby zapobiegać nawrotom uzależnień. Proces zdrowienia wymaga jednak czasu. Gdy terapia nie sprawia od razu, że znika głód alkoholowy, chorzy zaczynają wątpić w jej skuteczność;braku wiedzy na temat terapii uzależnień – jeszcze do niedawna funkcjonowało w społeczeństwie przeświadczenie, że terapia alkoholowa polega na leczeniu awersyjnym lub szokach insulinowych. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że obecnie stosuje się wiele nowoczesnych metod leczenia alkoholizmu, które opierają się na sesjach terapeutycznych indywidualnych i grupowych. Czy można samemu wyleczyć się z alkoholizmu? Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, której wyleczenie nie jest możliwe bez specjalistycznej pomocy. Mimo że istnieją przypadki, że komuś z dnia na dzień udało się odstawić alkohol i wrócić do trzeźwości, są to sytuacje marginalne. Decydując się na profesjonalną terapię leczenia uzależnień, zwiększamy swoje szanse na wyjście z nałogu. Terapia uzależnień zwykle nie ogranicza się jedynie do alkoholika, ale również angażuje jego bliskich. Więcej na ten temat przeczytasz na naszym blogu: Czy można wyjść z alkoholizmu bez terapii uzależnień Jak leczyć alkoholika? Najważniejszym etapem leczenia alkoholizmu jest przyznanie się przed samym sobą i swoimi bliskimi, że jesteśmy chorzy i potrzebujemy pomocy. Trzeba zrozumieć, że tylko dzieląc się z innymi swoimi problemami i jawnie szukając wsparcia można będzie wyjść na prostą. Ponieważ leczenie alkoholika w domu jest nieskuteczne, najlepszą alternatywą będzie terapia leczenia uzależnień prowadzona w formie stacjonarnej w ośrodku zamkniętym. Taka terapia odbywa się w ramach kilku etapów, podczas których stosuje się różne techniki i metody leczenia alkoholizmu. Źródła:1. ,,Jak wytrwać w trzeźwości. Poradnik zapobiegania nawrotom choroby”, Terence T. Gorski, Merlene Miller, AKURACIK, 1995. 2. ,,Bez tajemnic: o uzależnieniach i ich leczeniu, Bohdan Tadeusz Woronowicz, Instytut Psychiatrii i Neurologii, 2001.
Czy alkoholik może pokonać nałóg bez terapii? Niestety nie. Szanse są bardzo nikłe, a właściwie zerowe. Alkoholik nie panuje nad sobą i nie ma kontroli. Brakuje mu silnej woli, by odstawić kieliszek i wytrwać w trzeźwości. Nawet jeśli przestać pić, to bardzo szybko wróci do nałogu, gdyż alkohol pomaga mu regulować emocje.
Osoby cierpiące na bordeline (czyli pograniczne zaburzenia osobowości) z jednej strony charakteryzuje emocjonalny rollercoaster, a z drugiej ich stan psychiczny jest stabilny. Dlatego często stosuje się tu określenie „stabilna niestabilność”. To, co się dzieje w umysłach ludzi dotkniętych tym schorzeniem, to wielki chaos uczuć, z
Gdy jest chwila na odpoczynek, zregenerowanie sił, wyrównanie poziomu hormonów, to wówczas można podjąć działanie. I taki stres jest wówczas twórczy, mobilizuje i pomaga w pokonywaniu trudności. Gdy jednak nie rozładujemy w jakiś sposób tego napięcia, to stres zmienia się w roztrojenie, a następnie destrukcję. Alkoholizm (nałóg alkoholowy, choroba alkoholowa) to poważna i często śmiertelna choroba, która prowadzi do stopniowego wyniszczenia organizmu. To jedna z niewielu chorób, których rozwoju możemy uniknąć, świadomie rezygnując z częstego picia alkoholu. Niestety, to uzależnienie psychiczne i fizyczne dotyczy coraz większego odsetka dorosłych, co ma m.in. związek z „kultem .