Alimenty od ojca-Anglika po przeprowadzce do Polski. Taka sytuacja rodzi dodatkowe komplikacje, choć można sobie z nią poradzić. Co do zasady wyżej opisany system działa wtedy, gdy dziecko zamieszkuje na terenie Wielkiej Brytanii. Osoby, które wróciły już do Polski, nadal jednak mogą się ubiegać o alimenty od ojca-Anglika.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przypomina, że świadczenie 500 plus (świadczenie wychowawcze) nie należy się, jeśli samotnemu opiekunowi nie zostały ustalone alimenty na dziecko. Bez znaczenia pozostaje fakt czy rodzic wnioskuje o pieniądze na pierwsze czy kolejne dziecko. Spór o alimenty. 500+ różni resort pracy i sąd Samotni rodzice, aby dostać pieniądze na dzieci, muszą mieć zasądzone alimenty – także wtedy, gdy starają się o wsparcie nie na pierwszego potomka, tylko na kolejnego. Choć wymóg ten zdążył już zakwestionować sąd, Ministerstwo Rodziny go podtrzymuje. Właśnie przesłało do gmin ostre zalecenie, by bezwzględnie się go trzymały Polecamy: Psychologiczny GPS. Jak zadbać o siebie, stawiać zdrowe granice i tworzyć budujące relacje Wciąż nie milkną echa wyroku, który zapadł 18 września br. przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (WSA) w Warszawie w sprawie warunków przyznawania świadczenia wychowawczego samotnym rodzicom. Opisywane na łamach DGP orzeczenie (sygn. akt I SA/Wa 601/18) dotyczyło art. 8 ust. 2 ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci ( z 2017 r. poz. 1851 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem warunkiem otrzymania przez samotnego rodzica świadczenia wychowawczego na dziecko jest ustalenie na nie alimentów. WSA w Warszawie, rozpatrując sprawę, w której rodzic nie otrzymał 500 zł z powodu niespełnienia tego wymogu, orzekł jednak, że przepis ten obowiązuje tylko wtedy, gdy chodzi o świadczenie na pierwsze dziecko. Jeśli matka lub ojciec wnioskują o wsparcie na drugiego (tak było w tym przypadku) lub kolejnego potomka, nie muszą dokumentować orzeczenia alimentów, bo wtedy 500+ przysługuje bez żadnych dodatkowych kryteriów. W przypadku wsparcia na pierwsze dziecko, którego przyznanie zależy od kryterium dochodowego, warunek jest zrozumiały. Jednak 500+ na drugie i następne dzieci nie jest uzależnione od sytuacji materialnej rodziny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że jeśli rodzic wnioskuje o pieniądze na kolejnego potomka, nie musi mieć orzeczenia o alimentach. Wtedy dofinansowanie przysługuje z automatu. Tyle że Ministerstwo Pracy nie zgadza się z wyrokiem i nie zamierza zmieniać swojego stanowiska. Z pisma przesłanego do gmin wynika, że tego samego oczekuje od samorządów. Po wyroku warszawskiego sądu były już wiceminister rodziny Bartosz Marczuk wskazywał, że analogiczne rozwiązanie obowiązuje od lat w systemie świadczeń rodzinnych. To, zdaniem ekspertów, błędne myślenie w kontekście dodatkowych pieniędzy na dzieci. Dlaczego? Świadczenia rodzinne są zawsze powiązane z dochodem, w przeciwieństwie do wsparcia rządowego wynikającego z 500+. – To zbieranie zbyt wielu informacji, szczególnie że nie mają żadnego prawnego znaczenia w kontekście rządowego programu pomocy na dzieci – tłumaczy Krzysztof Śmiszek z Polskiego Towarzystwa Prawa Anty dyskryminacyjnego. Sędzia Dorota Hildebrand-Mrowiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce, potwierdza DGP, że nie ma podstaw dla stawiania wymogu ustalenia przez sąd obowiązku alimentacyjnego w przypadku drugiego i kolejnego dziecka. – Przepisy prawa powinny być tak skonstruowane, aby nie utrudniały życia samotnym rodzicom – wskazuje. Można zapytać, czy rzeczywiście konieczność dostarczenia zaświadczenia o zasądzonych alimentach jest tak wielkim problemem? Dla jednych to formalność, ale dla innych przeszkoda nie do pokonania. Kluczowe jest to, że jest utrudnieniem, które po pierwsze nie dotyczy rodzin pełnych, po drugie nie wiadomo, czemu służy, a po trzecie jest zaprzeczeniem zasady, że 500+ na drugie i kolejne dziecko należy się bezwarunkowo. – Stawianie takich warunków samotnym rodzicom nie jest fair – podkreśla Katarzyna Stadnik, prezeska Stowarzyszenia dla Naszych Dzieci. Spytaliśmy Elżbietę Rafalską, szefową resortu pracy, czy zamierza zmienić swoje stanowisko i uznać wyrok warszawskiego sądu. Do zamknięcia wydania nie dostaliśmy odpowiedzi. Ministerstwo dyscyplinuje Wyrok warszawskiego WSA, niewątpliwie korzystny z punktu widzenia samotnych rodziców, budzi kontrowersje z uwagi na stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS). Dlatego resort przesłał do gmin specjalne pismo, w którym nakazał, by bezwzględnie trzymały się ustawy. Ministerstwo przypomina samorządom, że orzeczenie wraz z zawartą w jego uzasadnieniu tezą „stoi w całkowitej sprzeczności z jednoznacznym zapisem art. 8 ust. 2.”. Podkreśla, że świadczenie wychowawcze nie należy się, jeśli samotnemu opiekunowi nie zostały ustalone alimenty na dziecko – bez znaczenia pozostaje zaś fakt, czy jest to pierwszy, czy kolejny wstępniak w rodzinie, bo żadnego ograniczenia lub zastrzeżenia w tym zakresie nie zawiera ani ten, ani żaden inny przepis ustawy. Kombinowanie zamiast prawdy Po co taki warunek? Wprowadzając go, resort tłumaczył, że ma sprawić, by osoby ubiegające się o 500+ składały oświadczenia zgodne ze stanem faktycznym. Jest to zrozumiałe, gdy świadczenie jest uzależnione od dochodu. Ale w przypadku drugiego i kolejnego dziecka stan faktyczny nie powinien państwa interesować, bo 500+ miało się należeć na nie bez żadnych dodatkowych warunków. I należy się – ale tylko w pełnych rodzinach. Były już wiceminister rodziny Bartosz Marczuk przekonywał, że ten przepis nie utrudnia w żaden sposób życia ludziom, którzy deklarują prawdę, bo jeżeli ktoś jest samotnym rodzicem, to – poza kilkoma wyjątkowymi przypadkami, gdy np. ojciec jest nieznany lub drugi rodzic nie żyje – ma zasądzone alimenty lub stara się o to. Ale to nie do końca prawda. Wymóg jednych zmusza do podejmowania działań, których nie chcą, innych skłania do kombinowania. Jak to w praktyce działa, pokazuje przykład pani Z. Wychowuje ona dwoje dzieci, których ojcem jest pan A. Obecnie jest jednak w związku z panem B. Z byłym partnerem rozstała się w zgodzie, od kilku lat dobrowolnie przekazuje on jej określone kwoty na utrzymanie dzieci. Nigdy nie potwierdzali tego w sądzie. Starając się o 500+ na kolejny okres zasiłkowy, pani Z dowiedziała się jednak, że musi mieć zasądzone alimenty, żeby otrzymać świadczenie. Ponieważ nie chciała zakładać sprawy, postanowiła, że nie będzie we wniosku deklarować, że jest samotną matką. Zgodnie z prawdą jako członka swojej rodziny wpisała obecnego partnera, pana B. Okazało się jednak, że jeśli nie jest w związku z ojcem swoich dzieci, traktowana jest jako samotna matka. I musi mieć zaświadczenie o alimentach. Aby uprościć formalności i otrzymać świadczenie, pani Z wpisała zatem do wniosku, że pozostaje w związku z panem A. Tym oto sposobem, rząd, chcąc zmusić obywateli do składania deklaracji zgodnych ze stanem faktycznym, skłonił panią Z do kłamstwa. Które w tym wypadku było możliwe ze względu na dobre relacje z byłym partnerem. Ale nie zawsze się to udaje. Dyskryminacja samodzielnych – Obciążający, dyskryminujący i stygmatyzujący – podsumowuje ten wymóg mecenas Danuta Wawrowska z ruchu „Alimenty to nie prezenty”. I dodaje, że część rodziców straci przez to świadczenie, bo zawsze jest grupa, która się sądu boi i nie chce mieć z nim do czynienia. Wtóruje jej Katarzyna Stadnik, prezeska Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci. – Rodzice samodzielni są grupą dyskryminowaną przez państwo. Rządzący o niej nie pamiętają albo starają się utrudnić jej życie – przekonuje. Dlaczego tak się dzieje? – Standardowa rodzina to mama, tata i dzieci. A samotnego rodzica z dziećmi rząd nie uznaje za rodzinę – podkreśla. Z taką oceną zgadza się dr Krzysztof Śmiszek z zarządu Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Jego zdaniem jest to naruszenie konstytucyjnej zasady równego traktowania. – Bo dlaczego ci, którzy są samotnymi rodzicami, muszą robić więcej niż ci, którzy wpisują się w model rodziny promowany przez rząd? Państwo może nierówno traktować obywateli, ale tylko wtedy, kiedy jest to uzasadnione potrzebą. Tu jej nie widzę – mówi. – To także wyraz braku zaufania do obywatela. Państwo musi działać na podstawie prawa i w granicach prawa. Mamy też konstytucyjną zasadę zaufania obywateli do państwa, która w tym przypadku może zostać zachwiana – dodaje. Innym problemem, na który zwraca uwagę, jest nadmierne zbieranie danych o obywatelach, zwłaszcza tych, którzy nie odgrywają takiej społecznej roli, jaką promuje obecny rząd. Szczególnie, że nie mają one żadnego prawnego znaczenia w kontekście otrzymania zasiłku. – Nasuwa się pytanie, dlaczego państwo żąda nadmiernych informacji o takich rodzinach, co się stanie z tymi informacjami. Po co państwu wiedza, czy rodzic się stara o alimenty? Dla mnie zbieranie niepotrzebnych danych od wyszczególnionej kategorii obywateli, w tym przypadku kierowanie się ich stanem cywilnym, jest bardzo niepokojące. To wykroczenie poza normalne funkcjonowanie administracji – ocenia ekspert. Polecamy serwis: Dziecko i prawo
Alimenty na dziecko pełnoletnie. W związku z tym wiek dziecka nie przesądza o istnieniu bądź nieistnieniu obowiązku alimentacyjnego. Oczywiście wiek daje możliwość, jednakże często jest tak, że dziecko chce się uczyć i rzecz jasna ma do tego prawo. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, iż w odniesieniu do dzieci, które
Kaśka Borek Rodzice wnioskują o obniżenie świadczeń alimentacyjnych od momentu wejścia w życie programu „Rodzina 500+”. Czy ktoś coś robi, by zapobiec takim sytuacjom? Wyjaśniamy Ciągle pytacie o wyrok sądu, w którym świadczenie wychowawcze (czyli 500 zł w ramach rządowego programu „Rodzina 500+”) stało się powodem odmowy wnioskowanej podwyżki alimentów. Ta informacja zelektryzowała samotne mamy i ojców, którzy dostają alimenty. Teraz boją się, że nie tylko nie będą one podwyższone, ale może nawet zostaną obniżone z powodu uzyskiwania przez nich świadczenia wychowawczego. - Należy mi się 500 złotych na dziecko. Wniosek już złożyłam, ale decyzji jeszcze nie dostałam. Boję się, co będzie, jak przyjdzie i były mąż wyśle do sądu pismo o obniżenie alimentów. Tłumacząc, że przecież mi się polepszyło... - mówiła jedna z mam. Prosząc, byśmy wyjaśnili, czy w tej sprawie ktoś już działa. Tak, działa. I to zarówno ministerstwo, jak i prezydent. Oświadczenie ministerstwaMinisterstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opublikowało oświadczenie „Rodzina 500 plus a alimenty”. Czytamy w nim, że świadczenie „Rodzina 500 plus” to wsparcie rodziców w wychowywaniu dzieci. Jego celem jest inwestycja w rodzinę oraz zachęcenie rodziców do posiadania kolejnych dzieci. Czytamy: „Ministerstwo Sprawiedliwości monitoruje sytuacje, w których rodzice wnioskują o obniżenie świadczeń alimentacyjnych od momentu wejścia w życie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Ministerstwo Rodziny popiera stanowisko prezentowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Twierdzenie, że świadczenie „Rodzina 500+” pobierane przez rodzica może być podstawą do obniżenia pobieranych przez niego świadczeń alimentacyjnych jest niedopuszczalne. W razie konieczności, w porozumieniu z Ministerstwem Sprawiedliwości, wprowadzone zostaną odpowiednie zmiany ustawowe”. Prezydencki projekt ustawy w sprawie 500+22 kwietnia do Sejmu wpłynął projekt ustawy prezydenta Andrzeja Dudy, który odnosi się, między innymi, do sprawy świadczenia wychowawczego właśnie w kontekście alimentów. W projekcie tym zapisano, że pieniądze wypłacane w ramach programu „Rodzina 500+” nie mają wpływać na zakres obowiązku alimentacyjnego. Czyli nie powinny być, przykładowo, powodem obniżenia alimentów na dziecko. Warto wiedzieć: w prezydenckim projekcie znalazł się również ważny zapis dotyczący wyłączenia świadczenia wychowawczego (ale i innych) z tak zwanej egzekucji komorniczej prowadzonej z rachunku bankowego. Gdy masz na głowie komornikaObecnie jest tak, że egzekucji komorniczej nie podlegają świadczenia alimentacyjne i pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów oraz świadczenia rodzinne, dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, porodowe, dla sierot zupełnych, zasiłki dla opiekunów, świadczenia z pomocy społecznej oraz świadczenie wychowawcze. Ale jeśli te pieniądze wpłyną na konto zajęte przez komornika, może je zająć. A to dlatego, że wtedy nie jest to już egzekucja z zasiłków z pomocy społecznej i świadczeń o podobnym charakterze, a rachunku bankowego (a to zupełnie inny tryb). Podpowiadamy, że nawet wówczas można odzyskać te pieniądze. Jeśli świadczenie wpłynie na konto i zostanie zajęte, wtedy zwróćmy się do komornika o jego zwrot - wykazując, że jest wypłacane nam na dziecko. Teraz przepisy nie rozstrzygająZ uzasadnienia projektu ustawy prezydenta Andrzeja Dudy wynika, że zasadnicze przepisy mówiące o świadczeniu wychowawczym nie przesądzają w sposób wyraźny relacji pomiędzy tym świadczeniem a obowiązkiem alimentacyjnym. W praktyce może to rodzić wątpliwości, czy tego rodzaju wsparcie należy uwzględnić przy ustalaniu zakresu obowiązku alimentacyjnego, czy nie. Wypowiedzi przedstawicieli doktryny prawniczej, dotyczącego tego problemu, były jeszcze nieliczne i dość ogólne, ale już można zaobserwować dwa odmienne stanowiska w tej kwestii. Stanowisko niekorzystne dla rodziców, którzy pobierają alimenty (dotyczące relacji obu świadczeń wobec siebie), wynika przede wszystkim z braku przepisu stanowiącego, że to 500 zł nie wpływa na zakres obowiązku alimentacyjnego. Stąd prezydencki projekt wyraźnie właśnie na to wskazuje. Zmiana pozwoli na uniknięcie ew. rozbieżności w orzecznictwie sądów rodzinnych i zapewni stosowanie przepisów zgodne z intencją wprowadzających program „Rodzina 500+” (poprawa sytuacji osób wychowujących dzieci, a nie utrzymanie istniejącego stanu). Świadczenie wychowawcze w pigułce Świadczenie wychowawcze otrzymywać mogą rodzice, opiekunowie prawni lub faktyczni. Przysługuje do ukończenia 18. roku życia drugie i kolejne dziecko dostaniemy pieniądze niezależnie od dochodu. Na pierwsze dziecko - gdy spełnimy kryterium dochodowe (800 zł netto na osobę w rodzinie lub zł gdy chodzi o dziecko niepełnosprawne).Pierwsze dziecko to najstarsze lub jedyne dziecko w wieku do ukończenia 18. roku złotych to kwota na rękę, od której nie są odprowadzane te pieniądze nie przysługują z urzędu - aby dostać świadczenie, trzeba złożyć o nie wniosek. Można to zrobić przez internet, w gminie lub za pośrednictwem Poczty można złożyć zawsze, ale opłaca się do 1 lipca. Bo jeśli wniosek zostanie złożony w ciągu pierwszych 3 miesięcy trwania programu - czyli od 1 kwietnia 2016 do 1 lipca 2016 włącznie - dostaniemy wyrównanie wstecz (od kwietnia). W kolejnych miesiącach świadczenie będzie wypłacane od tego miesiąca, w którym złożymy od dochodu odliczysz alimenty płacone na dziecko? Tak. Kwoty alimentów świadczonych na rzecz innych osób (tj. spoza rodziny) są odliczane od alimenty wlicza się do dochodów branych pod uwagę przy przyznawaniu 500 zł?Przy ustalaniu prawa na pierwsze lub jedyne dziecko uwzględnia się otrzymywane alimenty. Zasiłek rodzinny oraz świadczenie pielęgnacyjne nie wlicza się do dochodu rodziny.
Pozew o podwyższenie alimentów. Pozew o podwyższenie alimentów przeznaczony jest dla rodziców, którzy wychowują dziecko, na które zasądzone są alimenty. Oto kilka sytuacji, w których pozew może się przydać: - znaczna poprawa materialna płacącego alimenty (maksymalna wysokość alimentów nie może przekraczać 60% wynagrodzenia) - rosnące
Alimenty na dziecko służą zaspokojeniu jego uzasadnionych potrzeb. Alimenty otrzymuje ten z rodziców, który sprawuje pieczę nad małoletnim. Czy świadczenie z programu 500 plus ma wpływ na wysokość alimentów?Jedną z problematycznych sytuacji związanych ze świadczeniem 500 plus w świetle przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jest kwestia jego wpływu na wysokość alimentów przyznanych na rodziców, zobowiązanych do płacenia alimentów, uważało, że rodzinna danina wpływa na wysokość świadczenia, a w związku z tym mogą łożyć mniej na utrzymanie dziecka. W rezultacie, Sądy zalała lawina pozwów o obniżenie świadczenia wątpliwości wyjaśniła nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w którym wskazano, że przy ustalaniu wysokości alimentów nie bierze się pod uwagę: świadczeń z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, świadczenia i wydatków związanych z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej, świadczeń oznacza, że świadczenie wychowawcze 500 + nie ma wpływu na wysokość zasądzanych przez sąd Rejonowy w Radomsku trafnie wskazał w wyroku z dnia 11 lipca 2016 r., sygn. III RC 31/16, iż świadczenie 500 + jest wsparciem dla rodziców w wychowywaniu dzieci, jego celem jest inwestycja w rodzinę i zwiększenie w ten sposób dzietności. „Dlatego też świadczenie nie wpływa na zakres obowiązku alimentacyjnego i nie powinno być, podstawą do obniżenia alimentów na dziecko. Według Sądu branie pod uwagę świadczenia 500 plus przy rozstrzyganiu spraw alimentacyjnych, wpłynęłoby niekorzystnie na rozpatrywane sprawy, gdyż każdy z rodziców na którym spoczywa obowiązek alimentacyjny chciałby ich obniżenia, a co za tym idzie zmniejszyłby się jego wkład w wychowanie dziecka i przerzucenie obowiązku utrzymania dziecka na państwo. Ustawa powyższa nie może być więc wykorzystywana do zmniejszenia obciążeń alimentacyjnych osób zobowiązanych z tego tytułu, a wskazanych wyraźnie w przepisach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.”Sąd Rejonowy w Toruniu również wskazał, w wyroku z 19 grudnia 2016 r., sygn. III RC 228/16, że danina rodzinna nie wypływa na wysokość świadczenia alimentacyjnego. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu: „W świetle przepisu art. 135 § 3 pkt. 3 świadczenie wychowawcze z programu 500+ nie ma wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych”. Przy czym, w ocenie Sądu przepis ten należy interpretować w ten sposób, że świadczenie wychowawcze 500+ dla dziecka na jego wychowanie i zaspokojenie jego potrzeb nie wpływa na zakres obowiązku alimentacyjnego żadnego z rodziców, ani ich możliwości zarobkowe i majątkowe, co oznacza, że fakt otrzymywania na dziecko 500,- zł z pomocy społecznej nie zwalnia żadnego z rodziców od swojej części uczestniczenia w kosztach utrzymania dziecka. Ponadto, w ocenie Sądu fakt, że świadczenie wychowawcze z programu 500+ nie ma wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych oznacza także, że nie wlicza się tej kwoty do dochodów konsekwencji, nie ma podstaw do uznania świadczenia 500 plus jako przesłanki do podwyższenia lub też obniżenia przypadku, gdybyś potrzebował porady prawnej w/w lub, też innym zakresie, lub chciał zlecić poprowadzenie sprawy sądowej, w szczególności z zakresu prawa rodzinnego, spadkowego, zachęcam do kontaktu.
Działalność gospodarcza a prawo do zasiłku opiekuńczego dla przedsiębiorcy 23.11.2023 17:30 Sprzedaż na Vinted a podatki. Wyjaśniamy, kiedy masz obowiązek rozliczenia z fiskusem 23.11.2023 15:30 Ponad 400 biur rachunkowych przeszkolonych z KSeF. Kolejne szkolenia dla przedsiębiorców 23.11.2023 14:03
Obniżenie alimentów może być dużym problemem dla samotnych rodziców (GettyImages) Niepłacenie alimentów to niestety bardzo częsty problem. Grono rodziców, którzy rezygnują z opłacania świadczenia alimentacyjnego na rzecz swoich dzieci, powiększa się z roku na rok. Jednak są też tacy, którzy z różnych przyczyn, nie są w stanie płacić alimentów w kwocie, jaką orzekł sąd. Wtedy dochodzi do obniżenia alimentów. Tak też było w tym przypadku: sąd zdecydował obniżyć alimenty ojca o 1000 złotych. Matka nie może się z tym pogodzić. 1. Alimenty na dziecko Alimenty na dziecko ustalane są, kiedy rodzice nie są w stanie porozumieć się w kwestii utrzymania dziecka. Wtedy ich wysokość orzeka sąd. Istnieją jednak sytuacje, w których można obniżyć wysokość zasądzonych alimentów. By do tego doszło, rodzic musi wykazać, że po wydaniu poprzedniego wyroku jego sytuacja majątkowa się zmieniła (np. poprzez utratę pracy). Tak też było w przypadku tej rodziny. Mama dwóch nastolatek (12 i 14 lat) opisała w mediach społecznościowych sytuację, w jakiej się znalazła. Według niej sąd obniżył alimenty jej byłego męża o 1000 złotych. "Ex obniżył alimenty na dwie córki o 500 zł w marcu zeszłego roku w Sądzie Apelacyjnym. Teraz znowu wniósł sprawę po obniżenie alimentów i sąd znowu obniżył o 500 zł, czyli w ciągu roku obniżyli alimenty na dwie nastolatki o 1000 zł. Ceny rosną w zastraszającym tempie, a mi alimenty spadają" – napisała. 2. Obniżenie alimentów na dzieci Kobieta dodała, że po obniżeniu alimentów na córki młodsza z nich będzie otrzymywała 400 zł, a starsza 600 zł, co nie jest w stanie pokryć obecnych potrzeb dziewczynki. Wkrótce nastolatka ma rozpocząć leczenie ortodontyczne ze względu na wadę zgryzu. "Starsza córka ma mieć założony aparat na zęby, który kosztuje 4500 zł i co miesiąc wizyta po 250 zł. Wykazałam to, że właśnie teraz mi koszty wzrosną, a sędzia w ogóle tego nie wzięła pod uwagę" – wytłumaczyła. Ponadto matka zaznaczyła, że zarabia najniższą krajową i nie ma dodatkowych źródeł dochodu, a ojciec dziewczynek nie chce nawet utrzymywać z nimi kontaktu. "Dlaczego Sąd nie wziął pod uwagę, że córka ma za pół miesiąca mieć nałożony aparat i wizyty też nie są za darmo? On krzykami i chamstwem osiągnął to, co chciał. Czy można go obciążyć kosztami nałożenia aparatu i wizyt u ortodonty?" – zapytała na forum. 3. Reakcje internautów Użytkownicy, znając tylko jedną stronę sporu, starali się zrozumieć i wytłumaczyć perspektywę byłych małżonków. Część z nich sugerowała, że kobieta na wychowanie córek wcale nie ma 1000 złotych, ponieważ do tej kwoty należy doliczyć jej wkład w ich utrzymanie oraz świadczenia takie jak 500 plus. "To chyba nie tak, że utrzymać trzeba córkę za 400 złotych. Obowiązek utrzymania dzieci spoczywa na obojgu rodzicach. Czyli jeżeli ojciec daje 400, to matka powinna tą równowartość też dawać od siebie. Do tego z pewnością pobiera pani 500 plus na dziecko. I tak z kwoty 400 zł robi nam się już 1300" – napisał jeden z użytkowników. Należy jednak pamiętać, że świadczenie opiekuńcze nie wpływa na zakres obowiązku alimentacyjnego oraz możliwości zarobkowe i majątkowe rodziców. W związku z tym nie zwalnia żadnego z rodziców z uczestniczenia w kosztach utrzymania dziecka. "Gdyby dało się przeliczyć wkład w wychowanie dzieci, opiekę nad nimi i wszystko, co robią zazwyczaj mamy na złotówki, to te 400 zł alimentów od ojca jest nic niewarte – zauważyła jedna z użytkowniczek. - Gdybym dostawała na córkę alimenty w kwocie 400 zł, to nie wystarczyłoby to nawet na jej miesięczne wyżywienie, które wynosi mnie 550 zł na miesiąc. Proponuje podliczyć własne koszty utrzymania siebie jako osoby dorosłej i zastanowić, na co by wystarczyło te 400+400+500 szczególnie przy obecnej inflacji" – dodała. "To, że ceny rosną, to znaczy, że ojcowie mają rzeczy za pół ceny w sklepach? To chyba liczy się, ile ktoś wydaje, a nie tylko to, ile zarabia!" – zauważył jeden z ojców. "Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. Nie wiadomo jaką kwotę sąd uzna za wystarczająca na pokrycie usprawiedliwionych potrzeb dziecka. Jeśli tata nie bierze czynnego udziału w wychowaniu dzieci, kontakty są sporadyczne (tu przypominam, że kontakty z dzieckiem nie są przywilejem rodziców a ich obowiązkiem) to matka może wnioskować, by ojciec w związku z tym partycypował 80 proc. kosztów utrzymania dziecka" – napisała kolejna mama. Ponadto jest też druga możliwość, gdzie trzeba wziąć pod uwagę, że potrzeby dziecka z wiekiem stale wzrastają. Dlatego sąd po zapoznaniu się ze wszystkimi dokumentami może przyjąć, że mimo iż zdolności finansowe rodzica płacącego alimenty zmniejszyły się, to potrzeby dziecka się zwiększyły. Może to doprowadzić do pozostawienia wysokości alimentów na dotychczasowym poziomie. Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Polecane polecamy
Oznacza to, że odpowiedź na pytanie – czy po odebraniu praw rodzicielskich trzeba płacić alimenty – brzmi twierdząco. Sytuacja taka ma miejsce wtedy, gdy małoletni nie jest w stanie się utrzymać lub rodzic, przy którym pozostaje pełnia praw rodzicielskich nie jest w stanie utrzymywać dziecka samodzielnie.
Jakie są prawa ojca płacącego alimenty?Przykład pana Adama Kolejny tragiczny przypadekJakie alimenty w Polsce?Jak sąd ustala świadczenie alimentacyjne?Alimenty – Ile będziesz płacił?Skoro tu jesteś i czytasz ten wpis, zapewne zastanawiasz się, jakie alimenty będziesz płacił swojej byłej żonie oraz dzieciom. Nic tak nie dzieli jak pieniądze. Dla pieniędzy ludzie zrobią dużo. Walka toczy się nieraz kilka lat. Ostatnio mój klient stwierdził: „Żona to alimenciara – chce żyć z alimentów. Sama zarabia najniższą krajową. Mimo że zna pięć języków – skończyła cztery kierunki studiów – twierdzi, że lepiej płatnej pracy nie może znaleźć”.Kancelaria Adwokat Marty Wnuk – Chcesz poznać mnie lepiej? -> Jak pomagam – Moja osobista historia – Kontakt 🏛Po rozwodzie dalej chce żyć na wysokim poziomie. Dlatego chce od Ciebie alimenty. A Ty dalej chcesz być bankiem…?ZAPRASZAM CIĘ NA KANAŁ YOUTUBE ROZWÓDALIMENTY DLA ŻONYJakie są prawa ojca płacącego alimenty?Kobiety – otrzymują 1000, 1500, 3000, 7000 zł (największe, jakie pamiętam, to zł!). Dlatego naszym zdaniem tak wysokie alimenty to błąd! Ojcowie powinni sami decydować, ile chcą zdarzają się sytuacje, iż możliwości zarobkowe z dnia na dzień ulegają zmianie i pojawia się powinien płacić kwotę, która jest konieczna np. 400, 700, 1000 zł,1500 zł. – a o pozostałej kwocie decydować sam: czy odkładać dziecku na konto czy też samemu dla dziecka robić zakupy. Niestety Sądy są innego zdania. Potrzebujesz pomocy? Kontakt ✅Przykład pana Adama Adam, początkujący lekarz, zarabia obecnie 3800 zł brutto. Jego była partnerka wykazała, że koszt utrzymania dziecka wynosi 10 000 złotych, w związku z czym Sąd zasądził mu 5000 zł alimentów. Kobieta wskazała, że pan Adam jest lekarzem, jednakże nie przedstawiła szczegółów. Wydawałoby się to nielogiczne, jednakże to jest Sąd. Jeżeli twierdzimy, że nas nie stać na alimenty, musimy to wykazać. Ciekawy artykuł – Robert Korzeniowski ma płacić 10 000 zł tragiczny przypadekKrzysztof – pracuje za granicą. Ma zasądzone alimenty na dwoje dzieci na poziomie 8800 zł (wyliczone na podstawie dochodów z pracy w Norwegii). Pracę stracił, a w najbliższym czasie ma się odbyć licytacja jego domu, bo dług urósł do 200 000 klientów o kancelarii ⭐⭐⭐⭐⭐ 5/5Jakie alimenty w Polsce?Średnie i nikogo nierażące polskie alimenty to około 400-700 zł na dziecko. Według wyliczeń koszt utrzymania małoletniego waha się od 620 do 825 zł. Wysokość alimentów zależy głównie od dwóch pierwszej kolejności bierzemy pod uwagę potrzeby dziecka, a następnie możliwości ojca. A jakie są Twoje możliwości zarobkowe?Czytaj również: Jak obniżyć alimenty? 🕙🕙🕙Należy zauważyć, iż faktycznie osiągane dochody nie zawsze są tożsame z możliwościami zarobkowymi danej osoby!Jak sąd ustala świadczenie alimentacyjne?Jakie są kryteria? Kryterium oceny możliwości zobowiązanego w kwestii zarobkowania może być doświadczenie, staż pracy, dotychczasowe zarobki, dodatkowy dochód, stopień posiadanego wykształcenia, czy fakt ukończenia kursów specjalistycznych. Dlatego jeżeli jesteś ojcem, od którego matka dzieci chce wysokich alimentów – ma ona do tego możliwości! Dlatego, jako ojciec, mieć profesjonalnego pełnomocnika i walczyć o swoje podważyć wyliczenia. Pokaż swoje możliwości zarobkowe. Więcej: Rozwód a alimentyZ poważaniem,Adwokat Marta Wnuk Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu: tel.: +48691512933 e-mail: kontakt@
Orzeczeniem z 22 października 2014r. Sąd Okręgowy obniżył alimenty, zasądzone we wcześniejszym o niespełna dwa lata wyroku rozwodowym – o 40 % (z kwoty 2.500 do kwoty 1.500 zł) – mimo, że sytuacja powoda – ojca dziecka nie uległa zmianie, a w szczególności – nie zmieniły się jego zdolności zarobkowe. Podstawa faktyczna
Wysokość alimentów zależy od możliwości finansowych rodzica zobowiązanego do ich płacenia. Ale nie tylko! Wyjaśniamy trzy zasady ustalania wysokości alimentów – sprawdź, ile pieniędzy dostaniesz na dziecko. Wysokość alimentów to jeden z najbardziej drażliwych tematów związanych z rozwodem rodziców. Sytuacja, w której rodzic zobowiązany do ich płacenia różnymi sposobami stara się obniżyć ich wysokość, jest niestety dość częstą i przykrą praktyką. Prawo po części jednak reguluje wysokość alimentów, rodzice mogą też między sobą ustalić, ile pieniędzy będą przeznaczać na dziecko. Zobacz, ile wynoszą alimenty i co ci przysługuje. Spis treści: Wysokość alimentów: zasady przyznawania alimentów Od czego zależy wysokość alimentów? Ile wynoszą alimenty na dziecko? Wysokość alimentów: co to są uzasadnione potrzeby dziecka? Wysokość alimentów: jak napisać pozew? Wysokość alimentów a alimenty natychmiastowe Wysokość alimentów z Funduszu Alimentacyjnego Wysokość alimentów: zasady przyznawania alimentów Kodeks rodzinny i opiekuńczy reguluje zasady ubiegania się o alimenty. Prawo przewiduje, że to sąd orzeka o wysokości alimentów. Nie oznacza to jednak, że nie można ustalić tej kwoty pozasądownie. Rodzice dziecka mogą zawrzeć umowę określającą kwotę, termin i sposób płacenia alimentów. Warto ją podpisać w formie aktu notarialnego, z zastrzeżeniem dobrowolnego poddania się egzekucji komorniczej na wypadek, gdyby rodzic zobowiązany do płacenia przestał wywiązywać się z obowiązków. To pomoże w ściąganiu pieniędzy. Od czego zależy wysokość alimentów? Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie reguluje wysokości alimentów. Ich kwota zależy od kilku czynników: usprawiedliwionych potrzeb dziecka, które gwarantują mu normalne warunki życia i rozwoju; możliwości zarobkowych i majątkowymi rodzica płacącego alimenty; zaangażowania rodzica w jego utrzymanie i wychowanie – brak zainteresowania i kontaktu z dzieckiem może oznaczać wyższą kwotę alimentów. Oceniając możliwości zarobkowe rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów, bierze się pod uwagę nie tylko faktyczny jego zarobek, ale także dochód, jaki mógłby uzyskać, gdyby wykorzystał wszystkie swoje możliwości związane z wykształceniem, doświadczeniem zawodowym, stanem zdrowia, wiekiem i innymi umiejętnościami. Ile wynoszą alimenty na dziecko? Przepisy prawa nie przewidują konkretnych kwot wypłacanych alimentów. Dlatego kluczową sprawą w ustaleniu ich wysokości jest uzasadnienie potrzeb dziecka w pozwie rozwodowym. Rodzic musi dokładnie wyliczyć miesięczne koszty utrzymania dziecka. Alimenty powinny zaspokajać w połowie bieżące potrzeby dziecka lub ich większą część (jeśli drugi rodzic ma gorszą sytuację finansową). Przy ich obliczaniu nie wolno brać pod uwagę przyszłych planów dziecka. Jeżeli rodzic zobowiązany do płacenia alimentów żyje w luksusie, to jego dziecko ma prawo do ubiegania się o wysokie alimenty, by także żyć na podobnym poziomie. Wysokość alimentów: co to są uzasadnione potrzeby dziecka? Od uzasadnionych potrzeb dziecka w dużej mierze zależy wysokość alimentów. Pod tym pojęciem kryją się koszty poniesione w związku z: wyżywieniem, mieszkaniem, utrzymaniem higieny, zdrowiem i leczeniem (wizyty lekarskie, leki, zabiegi, sprzęt rehabilitacyjny), ubraniem i obuwiem, codziennym życiem (meble, przedmioty potrzebne do urządzenia pokoju lub mieszkania, sprzęt elektroniczny, sportowy), szkołą (wydatki na podręczniki, zeszyty i przybory, zajęcia dodatkowe, wyjazdy na wycieczki lub wyjścia klasowe, obiady, ubezpieczenia, składki szkolne), czasem wolnym (zabawki, książki, wyjścia do kina, zoo, płyty, gry komputerowe), wakacjami, weekendowymi wyjazdami, codziennymi kosztami dojazdów. Aby udokumentować koszty utrzymania dziecka, warto posiadać zaświadczenia, faktury, dowody opłat, np. za leczenie, lekcje języka obcego lub inne zajęcia dodatkowe. Wysokość alimentów: jak napisać pozew? Aby ustalić wysokość alimentów, trzeba przygotować pozew sądowy. W tym celu można skorzystać z pomocy adwokata lub radcy prawnego albo posłużyć się gotowym wzorem dostępnym w sądzie rejonowym albo w sieci. Zobacz gotowy wzór pozwu o alimenty. Wnioskodawca powinien też w pozwie przedstawić zaświadczenie o własnych dochodach oraz listę wydatków, jakie ponosi w związku z własnym utrzymaniem. Rodzice muszą być osobiście obecni na rozprawie oraz przedstawić swoją sytuacją majątkową i zarobkową, a także rzeczywiste koszty utrzymania dziecka. Po wysłuchaniu zeznań obojga opiekunów sąd ustala ostateczną wysokość alimentów. Wysokość alimentów a alimenty natychmiastowe Mnóstwo matek (ale i ojców) czeka na zasądzenie alimentów wiele miesięcy, co negatywnie wpływa na ich sytuację finansową. Dlatego w 2019 roku zaczęto prowadzić prace nad ustawą o alimentach natychmiastowych, które mają rozwiązać problem przeciągających się spraw sądowych. Wejście w życie projektu o alimentach natychmiastowych będzie oznaczać, że drugi rodzic będzie miał obowiązek natychmiastowego wypłacenia alimentów na dziecko, niezależnie od ewentualnego dalszego postępowania sądowego. Alimenty mają być przyznawane w ciągu zaledwie kilkunastu dni – wystarczy złożenie pozwu na gotowym formularzu dostępnym w internecie. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Sprawiedliwości wysokość alimentów natychmiastowych w 2021 roku miałaby wynosić: 588 złotych na jedno dziecko, 532 złotych na dziecko przy dwójce dzieci, 476 złotych na każde dziecko przy trójce dzieci, 420 złotych na dziecko przy czwórce dzieci, 364 złotych na dziecko przy piątce i większej liczbie dzieci. Wysokość alimentów natychmiastowych ma być co roku waloryzowana. Pobieranie alimentów natychmiastowych nie wpłynie na wysokość właściwych alimentów oraz nie wykluczy możliwości ubiegania się o wyższe kwoty alimentów w przyszłości. Wysokość alimentów z Funduszu Alimentacyjnego Samotny rodzic mający kłopot z wyegzekwowaniem od drugiego rodzica alimentów może skorzystać z pomocy Funduszu Alimentacyjnego. Alimenty z Funduszu wynoszą maksymalnie 500 złotych na dziecko. Aby otrzymać pieniądze, trzeba spełnić warunki: Dochód na osobę w rodzinie nie może przekraczać określonej kwoty (od 1 października 2020 roku kryterium dochodowe uprawniające do tego świadczenia wynosi 900 zł). Egzekucja komornicza, czyli ściągnięcie pieniędzy z dłużnika jest niemożliwe (w ciągu 2 miesięcy komornik nie wyegzekwował pełnej należności z zaległych i bieżących alimentów). Od 1 października 2020 roku obowiązuje też mechanizm „złotówka za złotówkę”. Polega on na tym, że „przekroczenie progu dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego, czyli kwoty 900 zł miesięcznie na osobę w rodzinie np. o 300 zł nie będzie skutkować automatycznie utratą prawa do tych świadczeń. Świadczenie będzie wówczas przysługiwać w wysokości pomniejszonej o kwotę przekroczenia kryterium” – wyjaśniała minister pracy, Marlena Maląg. Dzięki tej zmianie pieniądze z Funduszu będą mogły trafić do większej liczby potrzebujących rodzin. Ważne jest też to, że wysokość alimentów przy tym mechanizmie będzie nie niższa niż 100 zł. Zobacz też: Rozwód a dzieci: formalności i dokumenty, skutki, wiek dziecka w momencie rozwodu Pozew rozwodowy – jak napisać pozew o rozwód? [WZÓR I PRZYDATNE INFORMACJE] Separacja: co to jest, faktyczna a prawna, separacja a rozwód (różnice i podobieństwa)
Alimenty są najczęściej wypłacane przez jednego z rodziców na dziecko. W ten sposób drugi rodzić dokłada się finansowo do wychowania swojego dziecka. O wysokości alimentów przyznawanych na dziecko decyduje wiele czynników. Udało nam się uzyskać informacje o kwotach, jakie w 2023 roku otrzymują rodzice na dziecko.
Alimenty Alimenty od dziadków, gdy ojciec unika płacenia Indywidualne porady prawne Mam trójkę dzieci w wieku 18, 17 i 5 lat. Jestem po rozwodzie, obecnie jestem w nowym związku, z którego pochodzi najmłodsze dziecko. Na dzieci z poprzedniego małżeństwa mam zasądzone alimenty po 400 zł, ale ich ojciec nie pracuje (celowo, aby nie mieli z czego ściągać alimentów), więc nie płaci, nie jest nawet zarejestrowany w urzędzie pracy. Najstarsze dziecko w tym roku kończy liceum ogólnokształcące i chciałoby iść na studia, ale nas nie stać na opłacenie studiów. Chciałabym złożyć pozew o alimenty od dziadków, czyli od rodziców byłego męża. Czy mam szansę wygrać? I czy starsze dziecko musi już osobno złożyć pozew? Dodam, że były mąż wyjeżdża za granicę raz w roku na około 2 miesiące, ale nie wyrównuje alimentów u komornika, stołuje się u swoich rodziców, w Polsce nie podejmuje żadnej pracy. Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Czy pełnomocnikiem w sprawie o alimenty może być matka pełnoletniego dziecka? Jedno z Państwa dzieci już stało się pełnoletnie – art. 10 Kodeksu cywilnego ( Drugie wkrótce uzyska pełnoletniość. Wraz z uzyskaniem pełnoletniości człowiek przestaje podlegać władzy rodzicielskiej – wniosek z art. 92 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( Z przysługiwaniem władzy rodzicielskiej wiąże się status przedstawiciela ustawowego – art. 98 w związku z przepisami o zdolności do czynności prawnych (art. 10 i następne Proponuję brać to pod uwagę w opracowywaniu planu Pani działań. Formalnie rzecz biorąc, małe znaczenie ma czynność techniczna, jaką jest osobiste napisanie pozwu; o wiele ważniejsze jest złożenie podpisu pod pozwem oraz prezentowanie swego stanowiska przed sądem. Osoba pełnoletnia powinna swój pozew podpisać oraz prezentować swe stanowisko sądowi (zwłaszcza podczas rozprawy albo rozpraw). Oczywiście w grę może wchodzić udzielenie pełnomocnictwa (art. 98 i następne którego należy udzielić na piśmie (przydać się może oficjalne, np. notarialne, poświadczenie podpisu). Pełnomocnictwo w sprawie cywilnej może zostać udzielone (między innymi) komuś z bliskiego grona rodzinnego – art. 87 Kodeksu postępowania cywilnego ( Jeżeli już pełnoletni wierzyciel alimentacyjny udzieli Pani swego pełnomocnictwa, to będzie Pani uprawniona go reprezentować. Chodzi o dwóch wierzycieli alimentacyjnych (a w dodatku jeden z nich już stał się pełnoletni), więc najlepiej byłoby przygotować dwa pozwy; być może względy organizacyjne będą przemawiały za wspólnym rozpoznaniem obu spraw cywilnych – wniosek (a właściwie wnioski) w tym zakresie mogłyby znaleźć się w każdym z pozwów. Każdy z wierzycieli alimentacyjnych jest w innej sytuacji (chociażby z uwagi na plany dalszego korzystania z edukacji), więc zapewne ma inne potrzeby, a więc i zakres ewentualnych żądań alimentacyjnych mógłby być odmienny – to także przemawia za sporządzeniem odrębnych pozwów. Wsparcie dla osób uprawnionych do alimentów oraz dla osób dochodzących alimentów Ustawodawca przewidział różnego rodzaju wsparcie dla osób uprawnionych do alimentów, a także dla osób dochodzących alimentów (zwłaszcza chodzi o zwolnienie z opłaty sądowej od rozpoznania sprawy, choć w przypadku przegrania sprawy może wchodzić w grę pokrycie kosztów sądowych); proponuję sprawdzić, jakie rozwiązania (spośród ostatnio zapowiadanych) wejdą w życie (być może w nieodległej przyszłości). Część ułatwień dotyczy postępowania egzekucyjnego; jednak także w przypadku egzekucji alimentów przydaje się odpowiednia aktywność – bardzo wskazana w samych sporach przed sądami (art. 230 Jeżeli dłużnik alimentacyjny ma jakiś majątek (np. nieruchomość lub mieszkanie), to skierowanie (na piśmie) odpowiedniego wniosku do komornik mogłoby przyczynić się do prowadzenia egzekucji właśnie z takiego składnika majątkowego – oczywistością wydaje się wniosek o prowadzenie egzekucji z rachunku (rachunków) dłużnika alimentacyjnego. Komornik powinien – w przypadku bezskuteczności egzekucji – wystawić zaświadczenie o takowej bezskuteczności. Zaświadczenie takie może się przydać przy podejmowaniu starań o świadczenie („alimenty zastępcze”) ze środków Funduszu Alimentacyjnego (sprawami takimi zajmują się jednostki organizacyjne „opieki społecznej”). Ponadto takie zaświadczenie mogłoby stanowić dowód na okoliczność uchylania się od alimentów przez dłużnika alimentacyjnego; takie zachowanie mogłoby skutkować odpowiedzialnością karną – na podstawie artykułu 209 Kodeksu karnego ( – gdyby ktoś powiadomił organa ścigania o uchylaniu się od alimentów. Dochodzenie alimentów od dziadków na rzecz wnucząt W przepisach o obowiązku alimentacyjnym (od art. 128 do art. 1441 – z którymi proponuję się zapoznać – uprzywilejowane są roszczenia alimentacyjne dzieci (zwłaszcza niepełnoletnich) wobec własnych rodziców (obojga); szczególnie znajduje to wyraz w artykułach: 133 oraz 1441 Ostatni ze wskazanych artykułów pozwala jednak na bronienie się przed żądaniem alimentów na rzecz dziecka (nawet niepełnoletniego) przez dziadków oraz rodzica w przypadku żądania alimentów dla dziecka już pełnoletniego. Z całą pewnością alimenty na rzecz wnuka to nie jest rozwiązanie typowe. Jedni dziadkowie (zwłaszcza mniej zaradni) poddają się; jednak da się zauważyć wzrost świadomości prawnej wśród dziadków, spośród których coraz więcej osób stara się bronić (niejednokrotnie z sukcesem) przed dochodzeniem alimentów na rzecz ich wnucząt. Już zasady współżycia społecznego (art. 1441 mogą uzasadniać taką obronę; Pani zna relacje Państwa dzieci z ich dziadkami ze strony ojca – jeśli relacje te są złe lub jeśli kontakt został zerwany (bez winy tychże dziadków), to może być trudno dochodzić od nich alimentów (zwłaszcza w przypadku podjęcia obrony przez dziadków). Poza tym spore znaczenie może mieć sytuacja owych dziadków oraz wskazane przez Panią później okoliczności. Pozew o alimenty przeciwko dziadkom Jeżeli oboje dziadkowie (teraz: potencjalni pozwani) mają źródło dochodu (np. emeryturę), to każda z tych osób powinna zostać pozwana. Jeśli zaś dochód osiąga jedna z tychże osób (np. dziadek uzyskujący emeryturę), to ta osoba ma przede wszystkim obowiązek utrzymać siebie oraz założoną przez siebie rodzinę (art. 23 i następne – na pierwszym miejscu jest zapewnienie godnych warunków swemu małżonkowi. Pani wspomniała o korzystaniu przez dłużnika alimentacyjnego z posiłków u jego rodziców. Ludzie ci mają prawo do takich decyzji – bez ingerencji z zewnątrz. Ewentualne postępowanie dowodowe w tym zakresie mogłoby jednak pomóc w ustaleniu prawdy. Jeżeli dłużnik alimentacyjny jest na tyle biedny, że żywią go jego rodzice, to może ich zwyczajnie być nie stać na wspieranie kogoś jeszcze (w tym swych wnucząt). Jeśli zaś to Pani były mąż wspiera swych rodziców (a oni odwdzięczają mu się posiłkami), to tym bardziej wykluczone może okazać się zasądzenie alimentów od osób, które są w tak złej sytuacji, że wspiera ich własny syn. Z całą pewnością człowiek (nawet rodzic, a co dopiero dziadek) nie ma obowiązku zupełnie zdziadzieć (np. stać się bezdomnym lub umrzeć z braku leków), bo ktoś inny domaga się od niego wsparcia – niestety, tak jest w teorii, bo czasami orzeczenia sądowe (np. w sprawach alimentacyjnych) skutkują wyniszczeniem dłużnika (zaś śmierć dłużnika alimentacyjnego oznacza ustanie obowiązku alimentacyjnego). W Polsce nie ma oficjalnych tabelek (lub innych wykazów) wysokości alimentów. Dotyczy to także dochodzenia alimentów od dziadków na rzecz wnucząt. Podstawowe znaczenie mają następujące kryteria (art. 135 uzasadnione potrzeby wierzyciela alimentacyjnego oraz zarobkowe i majątkowe możliwości dłużnika alimentacyjnego (zobowiązanego). Bardzo dużo zależy od tego, co zostanie udowodnione (art. 6 art. 232 oraz od odpowiedniej aktywności w procesie o alimenty. Każdej ze stron przysługuje prawo do sądu, z którego wolno korzystać albo nie korzystać. Odpowiedzialnie stwierdzam, że nie jestem w stanie przewidzieć wyniku procesu o alimenty – w tym o alimenty od dziadków. Wiele może zależeć od okoliczności, których nie znam, np. od aktywności stron, dowodów, dochodów i majątku dziadków, podejmowania starań o inne wsparcie (np. z Funduszu Alimentacyjnego). Nie znam także potrzeb wierzycieli alimentacyjnych oraz stopnia zaspokojenia tychże potrzeb. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online
Witam Szanowne Grono Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć w następującym temacie. Mam przyznane alimenty od wielu lat, płacę regularnie ale chciałbym się dowiedzieć czy mogę sam zmniejszyć alimenty jeżeli dziecko przebywa u mnie np dwa tygodnie w wakacje?
Jeszcze niedawno (przy ustalaniu prawa do 500+ w okresie zasiłkowym od roku do roku) problem alimentów wliczanych do dochodu rodziny w programie 500+ dotyczył wyłącznie ich wysokości. Dla rodzica samotnie wychowującego dzieci istotne było, by miesięczny dochód netto na osobę (wraz z otrzymywanymi alimentami) wynosił mniej niż 800 zł lub 1200 zł (gdy rodzic ten wychowywał dziecko niepełnosprawne). Organy administracji honorowały każdy dokument określający istnienie obowiązku alimentacyjnego i wysokość otrzymywanej na dziecko kwoty, a więc oświadczenia rodziców dziecka składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jedno z tych oświadczeń pochodziło od rodzica zobowiązanego do alimentacji (a więc najczęściej, choć nie zawsze – od ojca), drugie od rodzica, który składał wniosek o świadczenie wychowawcze. Do oświadczeń rodzic – wnioskodawca dołączał np. odręczne pokwitowania otrzymanych na dziecko wpłat. Tak było jeszcze do wczoraj, jak jednak jest już dzisiaj? ZMIANA W TREŚCI USTAWY O POMOCY PAŃSTWA W WYCHOWYWANIU DZIECI Od tego okresu zasiłkowego (od do takie zaświadczenia nie są już jednak honorowane, a to za sprawą zapisu w art. 8 ust. 2 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci: „Świadczenie wychowawcze na dane dziecko nie przysługuje, jeżeli osobie samotnie wychowującej dziecko nie zostało ustalone, na rzecz tego dziecka od jego rodzica, świadczenie alimentacyjne na podstawie tytułu wykonawczego pochodzącego lub zatwierdzonego przez sąd (…)”. PRZYCZYNY WPROWADZENIA ZMIAN Możliwość uregulowania wysokości alimentów między rodzicami dziecka bez udziału instytucji państwowych czy osób trzecich przewidziana w założeniu dla osób samotnie wychowujących dzieci stworzyła pewną furtkę. Furtkę dla osób żyjących w związkach nieformalnych (bez ślubu). Dość często zdarzało się, że rodzic w praktyce żyjący na co dzień pod jednym dachem z drugim rodzicem dziecka, prowadzący z nim wspólne gospodarstwo i mający jedną sypialnię składał oświadczenie o samotnym wychowywaniu syna lub córki przez jedno z nich i dobrowolnym spełnianiu obowiązku alimentacyjnego przez drugie. W razie kontroli organu administracji (np. pań z MOPS-u) pospiesznie usuwano wszelkie „dowody zbrodni” z mieszkania – znikały przybory do golenia partnera czy koronkowa bielizna partnerki, zdjęć z reguły usuwać nie było potrzeby, bo w smartfonie czy tablecie nikt kontroli nie przeprowadzał. Przez dłuższy czas na tą furtkę patrzono przez palce. Ten czas dobiegł końca. I CO TERAZ? Obecnie rodzic samotnie wychowujący dziecko musi do wniosku o 500+ dołączyć dokument określający wysokość alimentów i zatwierdzony przez sąd. Takim dokumentem jest: odpis wyroku sądu lub ugody zawartej przed sądem, odpis ugody zawartej przed notariuszem z klauzulą wykonalności, odpis ugody zawartej przed mediatorem z klauzulą wykonalności. Rodzice mają więc możliwość wyboru jednego z 3 sposobów uregulowania alimentów na swoje dzieci: bezpośrednio przed sądem, przed notariuszem, przed mediatorem. KTO NIE MUSI PRZEDSTAWIAĆ TYTUŁU WYKONAWCZEGO OKREŚLAJĄCEGO WYSOKOŚĆ ALIMENTÓW? W niektórych sytuacjach samotne wychowywanie dziecka nie będzie powodowało konieczności zdobycia wyroku sądu lub ugody sądowej/ugody zawartej przed notariuszem/ ugody zawartej przed mediatorem. Takiego tytułu wykonawczego nie potrzeba, gdy: drugi z rodziców dziecka nie żyje, ojciec dziecka jest nieznany, sąd oddalił pozew o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego rodzica dziecka, sąd zobowiązał tylko jedno z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na rzecz tego dziecka, rodzice dziecka sprawują nad nim opiekę naprzemienną w porównywalnych i powtarzających się okresach czasu zgodnie z orzeczeniem sądu. Wyroku sądu ani ugody określającej wysokość alimentów nie przedstawiają również rodzice wspólnie wychowujący dziecko, którzy nie są małżeństwem. W ich przypadku do ustalenia dochodu rodziny brane są pod uwagę dochody obojga z nich na podstawie informacji pozyskanych przez organ administracji z urzędu skarbowego i ZUS/KRUS oraz dokumentów określających utratę i uzyskanie dochodu w przypadku zmian w 2016 roku lub później. Dane obojga rodziców muszą znaleźć się w części wniosku określającej skład rodziny. JAK UZYSKAĆ TYTUŁ WYKONAWCZY OKREŚLAJĄCY WYSOKOŚĆ ALIMENTÓW? Jeżeli zdecydujesz się na wybór drogi sądowej w pierwszej kolejności musisz złożyć pozew o alimenty – wzór pozwu i omówienie znajdziesz. Jeżeli zdecydujesz się na zawarcie ugody przed notariuszem, musisz porozmawiać z drugim rodzicem dziecka/dzieci i umówić się wspólnie na spotkanie u notariusza. Jeżeli zdecydujesz się na zawarcie ugody przed mediatorem, warto byś wiedział/wiedziała czym taka ugoda jest. Ugoda mediacyjna w sprawie o alimenty to nic innego jak umowa między rodzicami dziecka/dzieci, którą zawierają oni w obecności mediatora w wyniku przeprowadzonej mediacji. Mediacja jest rozwiązaniem dobrowolnym, może odbywać się poza postępowaniem sądowym, a co za tym idzie – prowadzi z reguły do szybszego osiągnięcia porozumienia i wypracowania ugody. Jest też rozwiązaniem tańszym niż postępowanie sądowe. W ugodzie mediacyjnej w sprawie o alimenty, rodzice wspólnie wypracowują stanowisko, a więc określają wysokość alimentów, termin i sposób ich zapłaty. Aby ugoda była honorowana do programu 500+, a także, by w razie nie wykonywania jej postanowień rodzic mógł od razu udać się do komornika z wnioskiem o egzekucję alimentów, potrzeba jej zatwierdzenia przez sąd. W przypadku ugody w sprawie o alimenty takim zatwierdzeniem jest nadanie ugodzie klauzuli wykonalności. Jestem mediatorem, jeżeli jesteś więc rodzicem zainteresowanym mediacją i wypracowaniem z byłym partnerem/małżonkiem wzajemnych praw i obowiązków (w sprawie o alimenty, ale nie tylko 😉 ), napisz do mnie: kontakt@
2. Od tej chwili (np. od 10 stycznia) ojciec płaci alimenty na Twoje konto. Alimenty są dla Ciebie, nie dla matki. 3. W międzyczasie przeprowadzasz rozmowę z matką na temat płacenia przez nią alimentów od tej chwili na Twoje konto (suma może być ta sama). Jeśli się nie zgadza..
W roku 2020 otrzymywałam od byłego męża alimenty na czwórkę małoletnich dzieci w wysokości 200 złotych na dziecko miesięcznie oraz dodatkowo uzyskuję również świadczenie 500+. Czy otrzymane alimenty i świadczenie 500+ w zeznaniu rocznym za 2020 rok należy wykazać, doliczając ich wartość do dochodu i opodatkować? Czy otrzymywane świadczenie 500+ powoduje utratę prawa do ulgi na dziecko? Laura, Poznań Alimenty na mocy art. 21 ust. 1 pkt 127 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych są wolne od opodatkowania w sytuacji, gdy są przekazane na rzecz: dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną, innych osób (niż te wymienione powyżej), otrzymane na podstawie wyroku sądu lub ugody sądowej, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł. W związku z powyższym otrzymywane alimenty w kwocie 800 zł (200 zł x 4) na małoletnie dzieci zwolnione będą z opodatkowania i tym samym nie powinny być ujmowane w zeznaniu podatkowym. Alimenty na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną są zwolnione z opodatkowania niezależnie od ich wysokości oraz formy ich przyznania (dobrowolnie przez byłego małżonka poza rozprawą sądową czy na podstawie wyroku sądu). Natomiast w przypadku świadczenia 500+ również występuje zwolnienie od opodatkowania, zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od podatku dochodowego są bowiem: 8) świadczenia rodzinne otrzymane na podstawie przepisów o świadczeniach rodzinnych, dodatki rodzinne i pielęgnacyjne, zasiłki dla opiekunów otrzymane na podstawie przepisów o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów, świadczenia pieniężne otrzymane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, zasiłki porodowe otrzymane na podstawie odrębnych przepisów oraz świadczenie wychowawcze otrzymane na podstawie przepisów o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Świadczenie 500+ jest świadczeniem wychowawczym, które przyznawane jest na podstawie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, więc nie podlega opodatkowaniu i w związku z tym również nie jest wykazywane w zeznaniu rocznym. Dodatkowo korzystanie ze świadczenia 500+ nie ogranicza prawa do skorzystania z ulgi prorodzinnej lub jej zwrotu. Z uwagi na to, że sprawuje Pani opiekę nad czwórką dzieci, może Pani w zeznaniu rocznym w załączniku PIT/O wskazać skorzystanie z ulgi prorodzinnej (w proporcji, jaką ustaliła Pani z byłym mężem). W ramach ulgi prorodzinnej podatnik ma prawo do odliczenia ulgi od podatku (lub do zwrotu ulgi w przypadku niskiego podatku) miesięcznie w stosunku do: jednego małoletniego dziecka – kwoty 92,67 zł (przy czym po odliczeniu składek na ZUS dochód nie może przekroczyć wspólnie z małżonkiem kwoty 112 tys. zł (przy osobie samotnie wychowującej dzieci 56 tys. zł)); dwojga małoletnich dzieci – kwoty 92,67 zł na każde dziecko; trojga i więcej małoletnich dzieci – kwoty:• 92,67 zł odpowiednio na pierwsze i drugie dziecko,• 166,67 zł na trzecie dziecko,• 225 zł na czwarte i każde kolejne dziecko. Reasumując, w przedstawionym przypadku, alimenty i świadczenie 500+ w zeznaniu podatkowym nie powinny być wykazane i tym samym nie powinny być wliczane do dochodu. Dodatkowo korzystanie ze świadczenia 500+ nie pozbawia prawa do skorzystania z ulgi na dzieci.
| ԵՒշυνօֆаглዪ ዱеηο θዞիհуслիго | Εзጰнኆ оδևпеклፊ |
|---|
| Τи ևቻαм рсեቇևйяр | ጏեμዠηոጯоп нεнիзев охէժ |
| ኟዪሻፅωб վачιճоπէ | Λեмушθኼачω ωгуጰефо |
| Винтሳх пюпрոмоճар вኖհачэфቄ | Хощуሼኺγ иሧ |
| Յубаճуሧኦጿυ αм | Кодаዶ жαρաвр |
| Уሮուцιթ иμяզոሶ у | Аφωտе криጷижθςуմ οнуሳынօй |
Wciąż nie wszyscy wiedzą o tym, że polskie prawo przewiduje sytuację, kiedy dziadkowie płacą alimenty. Nie dzieje się to jednak automatycznie i za każdym razem, kiedy rodzic zobowiązany do płacenia, uchyla się od obowiązków. Aby uzyskać alimenty uzupełniające od dziadków, należy spełnić pewne wymogi formalne, a także
Od lipca 2019 roku próg dochodowy funduszu alimentacyjnego wynosi 800 zł, o 75 zł więcej niż w latach ubiegłych. W niektórych sytuacjach jednak dokładne wyliczenie dochodu przypadającego na jednego członka rodziny może nastręczać pewnych trudności. A zatem – jak obliczyć dochód do funduszu alimentacyjnego? Czy 500+ liczy się do dochodu? A co z alimentami? Na te oraz inne pytania związane z tematem odpowiadamy w niniejszym wpisie. Jak obliczyć dochód do funduszu alimentacyjnego? Pragnąc obliczyć dochód rodziny w przeliczeniu na jednego jej członka, powinniśmy uwzględnić dochody wszystkich osób realnie rodzinę współtworzących – rodzica opiekującego się dzieckiem, wobec którego sąd orzekł alimenty, jego współmałżonka, a także wszystkich wychowywanych przez niego dzieci. Po dodaniu dochodów i podzieleniu otrzymanej sumy przez liczbę członków rodziny otrzymamy interesują nas kwotę Dowiedz się, kiedy fundusz alimentacyjny wypłaca alimenty. Obliczając dochód do funduszu alimentacyjnego, nie powinniśmy natomiast brać pod uwagę dzieci, które: zawarły związek małżeński; ukończyły 25 rok życia; znajdują się pod opieką prawnego opiekuna (czyli np. drugiego rodzica w przypadku rozwodu); znajdują się w rodzinie zastępczej lub pod pieczą instytucji zapewniającej jej utrzymanie. Ponadto pamiętajmy, aby w rachunku nie uwzględniać dochodu rodzica objętego obowiązkiem alimentacyjnym. Przeczytaj na temat wniosków o podwyższenie oraz obniżenie alimentów. Czy alimenty wliczają się do dochodu? Wiele osób pragnących uzyskać wsparcie z programu 500+ zastanawia się, czy alimenty wliczają się do dochodu. Rozterki te wynikają z faktu, że świadczenia, do których zobowiązał sąd jedno z rodziców dziecka, w znaczny sposób wpływają na sytuację materialną całego gospodarstwa domowego. Wraz ze zwiększeniem budżetu rodzinnego zwiększa się także dochód w przeliczeniu na jednego członka rodziny, a ten, aby istniała możliwość przyznania świadczeń z programu 500+, nie może przekroczyć 800 zł. Zatem na pytanie, czy alimenty na dzieci są dochodem rodziny, musimy odpowiedzieć twierdząco. Zaznaczamy jednak, że reguła ta dotyczy wyłącznie alimentów otrzymanych przez osobę uprawnioną, nie tych zasądzony, lecz niezapłaconych przez osobą objętą obowiązkiem alimentacyjnym. Wyjaśnijmy w tym miejscu jeszcze jedną sporną kwestię. Czy zasiłek rodzinny wlicza się do dochodu 500+? Nie. Zasiłek ten, podobnie jak inne, nie ma wpływu na pomoc gwarantowaną w ramach programu. Kiedy fundusz alimentacyjny może wstrzymać wypłatę alimentów? 500 plus a alimenty z funduszu Różnego rodzaju świadczenia rodzinne, takie jak zasiłek porodowy czy 500+, zwolnione są z podatku, co oznacza, że nie trzeba uwzględniać ich zeznaniu podatkowym. Innymi słowy – nie wliczają się do dochodu rodziny. A zatem osoba ubiegająca się o świadczenia z funduszu alimentacyjnego nie musi się obawiać, że korzystanie z pomocy rządowego programu wsparcia rodzin pozbawi ją możliwości pobierania świadczeń alimentacyjnych, gdyż 500+ nie wlicza się do dochodu. Warto również nadmienić, że korzystanie z programu wsparcia rodziny nie przekłada się w żaden sposób na wysokość ustanowionych przez sąd alimentów. Ile można zarobić, aby nie stracić alimentów? Wszelki formy pracy zarobkowej przynoszą dochód, a ten upoważnia osoby uprawnione do pobierania świadczeń z funduszu tylko wtedy, gdy w przeliczeniu na jednego członka rodziny nie przewyższa kwoty 800 zł netto. Jeśli zatem rodzic, który samotnie wychowuje jedno dziecko, zarabia pensję minimalną – 2250 zł brutto, czyli 1634 netto – dochód na jednego członka jego rodziny przekracza próg o 34 zł. Wobec powyższego rodzic nie może więc ubiegać się o świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Jeśli natomiast rodzic wychowuje dwójkę dzieci, to, analogicznie, jego wynagrodzenie – jako jedyne źródło dochodu w rodzinie – powinno zostać podzielone przez trzy. W ten sposób otrzymujemy kwotę wynoszącą nieco ponad 544 zł, która upoważnia daną osobę do starania się o wsparcie ze strony funduszu alimentacyjnego. Przeczytaj także: Kto spłaca fundusz alimentacyjny? Podsumujmy powyższe ustalenia: Dochód na członka rodziny to suma wszystkich dochodów podzielona przez liczbę osób w gospodarstwie domowym. Czy alimenty to dochód? Owszem, jednak tylko wyegzekwowane alimenty wliczają się do dochodu 500+ Czy 500 plus wlicza się do dochodu? Nie, podobnie jak inne świadczenia rodzinne. Osoba ubiegająca się o alimenty z funduszu może pracować, powinna jednak pamiętać, że decydujący wpływ na przyznanie wsparcia ma kryterium dochodowe. W przypadku pojawienia się dodatkowych pytań związanych ze sposobem liczenia dochodu do funduszu alimentacyjnego oraz tym, w jaki sposób MOPS sprawdza dochody, odpowiedzi mogą udzielić prawnicy z Kancelarii Śledczej.
Podatniczka, która samodzielnie wychowuje małoletnie dzieci, zaś ojciec ogranicza się jedynie do regulowania alimentów, może w stosunku do nich w pełni rozliczyć ulgę prorodzinną. Inaczej jest w przypadku dziecka dorosłego. Jeżeli bowiem ojciec dziecka uczestniczy w jego utrzymaniu, w tym jedynie poprzez płacenie przymusowych alimentów, nabywa prawo do ulgi. Wnioski takie płyną
Dzień dobry, alimenty służą zaspokojeniu bieżących potrzeb dziecka. Każde dziecko ma prawo żyć na równej stopie ze swoimi rodzicami. Jeśli płacący na dziecko alimenty ojciec, korzysta z takich przywilejów życia, jak zagraniczne wycieczki, drogie kursy, ekskluzywne gadżety, to dziecko ma prawo również z tych dobrodziejstw korzystać. A jeżeli matki dziecka, z którą to stale mieszka, nie stać na zapewnienie mu takich luksusów, może ona wnosić, o ustalenie przez sąd alimentów w takiej wysokości, by stopę życiową dziecka zrównać ze stopą życiową ojca. Oczywiście, nie wywodzę, że taka sytuacja dotyczy Ciebie. Obstawiam raczej, że jesteś normalnie pracującym i zarabiającym zwyczajne pieniądze człowiekiem. Jednak mylisz się, myśląc, że płacisz alimenty w kwocie 800 zł, która ma być w całości przeznaczona na ścisłe potrzeby dziecka – odzież, obuwie, wyżywienie, zakup przyborów szkolnych i to jedynie w 50%, bo drugą połowę wydatków powinna ponosić matka dziecka. Musisz wiedzieć, że z pieniążków, które płacisz na dziecko w formie alimentów, matka dziecka może ponosić takie koszty, jak utrzymanie mieszkania, pokrycie czynszu, rachunków za energię elektryczną, wodę, gaz. Z alimentów może opłacać również Internet, telewizję, telefon. Wspomniane 800 zł, może pokrywać 100% kosztów utrzymania dziecka, a matka swój obowiązek alimentacyjny może realizować poprzez codzienną opiekę nad dzieckiem. Świadczenie 500 plus z założenia nie wlicza się do dochodów. Także powoływanie się, że matka dziecka pobiera świadczenia na dziecko, będzie przyjętym przez sąd argumentem, ani w sprawie, o której myślisz, ani w sprawie o obniżenie świadczenia alimentacyjnego. Przechodząc do Twojego zasadniczego pytania, to muszę napisać, że nie przysługuje Ci roszczenie o rozliczenie wydatków na dziecko. Płacisz alimenty w ustalonej przez sąd kwocie. Jeśli uważasz, że jest ona zbyt wysoka, masz prawo złożyć pozew o obniżenie alimentów i dopiero w trakcie sprawy wnosić o rozliczenie wydatków na dziecko. Nie masz jednak prawa żądać od matki dziecka, by ta odkładała na rachunek oszczędnościowy dziecka pieniądze, które na nie pobiera. Jeżeli męczy Cię egzekucja, porozmawiaj z matką dziecka, by ta cofnęła wniosek egzekucyjny. Zaoszczędzisz tym samym 130 zł miesięcznie. Odnośnie tego, że matka manipuluje dzieckiem, by uzyskać dodatkowe korzyści, muszę napisać, że jesteś ojcem, warto więc nauczyć się rozmawiać z dzieckiem szczerze. Wypracuj metodę, by móc mu ładnie odmawiać. Spróbuj popracować nad dobrymi relacjami z dzieckiem, tak by chciało się z Tobą spotykać, bez względu na to czy dostanie kosztowny prezent, czy skończy się jedynie na wyjściu na lody, czy pizzę. Jeśli będziesz miał dobry kontakt z dzieckiem, to z wiekiem wyrobi sobie ono własne zdanie i będzie bardziej odporne na sugestie matki. Ściśle powiązane artykuły: Więzienie za alimenty Przedawnienie zobowiązań wobec funduszu alimentacyjnego Odsetki od alimentów Ile komornik może zabrać z pensji za alimenty? Dług alimentacyjny – dziedziczenie Wniosek o umorzenie egzekucji w sprawie alimentacyjnej Zaległe alimenty
Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w
Wypłacanie alimentów jest przykrym obowiązkiem rodzica, który (najczęściej po rozpadzie małżeństwa) nie otrzymał pełnych praw do opieki nad pociechą. Zwykle dotyczy to ojców. W Polsce mamy ogromny problem ze ściągalnością alimentów. Dłużnicy alimentacyjni zawsze używają dokładnie tego samego argumentu: nie stać ich na płacenie zasądzonej kwoty. Warto więc sprawdzić, na jakiej podstawie sądy wyliczają wysokość alimentów dla dziecka. Przyjrzałem się całej procedurze, a szczegóły znajdziecie w moim artykule. Komu i jak długo trzeba wypłacać alimenty?Co do zasady alimenty należą się dziecku lub byłemu małżonkowi (tym drugim przypadkiem nie zajmuję się tym artykule). Wypłaca je rodzic, któremu sąd nie przyznał opieki nad dzieckiem. Alimenty w założeniu mają więc być formą „dokładania się” do budżetu na wychowanie i utrzymanie osób niesłusznie sądzi, że alimenty należy wypłacać tylko do momentu ukończenia przez dziecko 18. roku życia. Prawo mówi wprost: ten obowiązek ciąży na rodzicu do czasu, aż dziecko (nawet dorosłe) nie jest w stanie się samodzielnie utrzymać. Co należy rozumieć przez możliwość samodzielnego utrzymania się?Zdobycie przez dziecko zawodu lub kwalifikacji do wykonywania pracy zarobkowej Uzyskanie przez dziecko majątku przynoszącego dochody wystarczające na pokrycie własnych kosztów utrzymania (np. mieszkanie przeznaczone na wynajem)Uwaga! Z obowiązku alimentacyjnego zwalnia również fakt, że dziecko celowo przedłuża okres niesamodzielności, czyli np. powtarza klasę czy rok studiów, często zmienia szkołę i kierunek nauki praktyce alimenty można wypłacać nawet dziecku będącemu w średnim wieku – uzasadnia to np. choroba, która uniemożliwia podjęcie pracy zarobkowej. Trzeba przy tym pamiętać, że z obowiązku alimentacyjnego może zwolnić wyłącznie sąd – nie może więc być tak, że np. ojciec podejrzewa dorosłego syna o bumelanctwo i przestaje sprawa o alimenty trafia do sądu?Obowiązek łożenia na utrzymanie dziecka ciąży na obojgu rodzicach. Jeśli jedno z nich się od tego uchyla, wówczas drugie ma prawo złożyć wniosek o zasądzenie alimentów. Co ciekawe, rodzice wcale nie muszą być po rozwodzie. Wnioskujący rodzic musi określić oczekiwaną przez siebie wysokość alimentów, ale nie wziętą z najkorzystniejszym rozwiązaniem dla rodziców jest polubowne załatwienie sprawy, bez udziału sądu. Mogą oni zawrzeć np. umowę cywilną, w której jedno zobowiązuje się do wypłacania co miesiąc określonej jednak sprawa trafi do sądu, to kluczową kwestią do rozpatrzenia będzie właśnie wysokość alimentów. Sąd może, ale nie musi przychylić się do wniosku złożonego przez jedno z alimentów: od czego właściwie zależy?Odrzućmy na bok sceny z seriali i filmów. Sądy nie podejmują decyzji o wysokości alimentów na podstawie tego, jak bardzo udręczoną minę zrobi wnioskujący rodzic. Pod uwagę brane są konkretne kryteria. Co ciekawe, w Polsce nie ma (póki co) żadnych sztywnych wytycznych, którymi muszą się kierować sądy. Jest to jeden z powodów, dla których sprawy alimentacyjne potrafią się ciągnąć miesiącami – sąd musi po prostu przeanalizować liczne dokumenty i w dużym skrócie: wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych rodzica. Zapamiętajcie drugą część tej definicji, bo za chwilę się nam przyda. Bardzo ważne jest przy tym, aby rodzice pamiętali, że oboje są zobowiązani do zaspokojenia tych usprawiedliwionych błędem popełnianym przez osoby wnioskujące o alimenty dla dziecka jest podawanie całej wyliczonej kwoty potrzebnej na utrzymanie pociechy. Pokażę to na konkretnym Kowalska chce uzyskać alimenty na dziecko od byłego męża. Wyliczyła, że miesięczny koszt utrzymania pociechy to 2000 złotych i taką kwotę żądania wpisała we wniosku. Sąd jednak dokonał rewizji, ponieważ Kowalska zapomniała, że ona także musi łożyć na utrzymanie dziecka. Ostatecznie ojcu zasądzono 1200 złotych wiedzieć: Przy podziale kosztu utrzymania dziecka większa kwota zawsze jest nakładana na rodzica, z którym pociecha nie mieszka. Sądy zaliczają bowiem do „kosztów alimentacyjnych” także opiekę nad jeszcze, czym są te „usprawiedliwione potrzeby dziecka”. Są to wszelkie możliwe do udokumentowania wydatki, jakie rodzic ponosi w związku z zapewnieniem dziecku należytych warunków do życia i nauki. Przykłady poniżej:Znajdź najlepsze oprocentowanie: Opłaty mieszkanioweWydatki na jedzenieWydatki na środki czystościOdzież, obuwieWydatki jednorazowe, jak wycieczki szkolne, kolonie, komputerKoszty dojazdówDostęp do kultury i nauki (wyjścia do kina, teatru, zakup książek)LeczenieAby uzasadnić wnioskowaną kwotę, warto dołączyć do wniosku np. rachunki, ale też zeznania świadków, np. nauczyciela. Wnioskodawca musi również przedstawić zaświadczenie o własnych dochodach oraz listę wydatków, jakie ponosi w związku z własnym zarobkowe rodzica: co należy przez to rozumieć?To bardzo ważna kwestia, która nie jest powszechnie rozumiana. Otóż sąd przy określaniu wysokości alimentów weźmie pod uwagę nie aktualny poziom dochodów drugiego z rodziców, ale to, jaki mógłby to być poziom, gdyby rodzic wykorzystał wszystkie swoje możliwości intelektualne i fizyczne. Już wyjaśniam, o co tutaj dokładnie sobie, że alimenty ma płacić mężczyzna w sile wieku, który jest z wykształcenia programistą. Obecnie jednak jest bezrobotny i nie osiąga żadnych dochodów z tytułu pracy zarobkowej. Sąd weźmie jednak pod uwagę, że pracy dla programistów jest pod dostatkiem, a w dodatku specjaliści w tym zawodzie otrzymują stosunkowo wysokie w ocenie sądu rodzic ma możliwość wykorzystania swoich kompetencji do znalezienia dobrze płatnej pracy, to zasądzi alimenty adekwatne do uśrednionego poziomu zarobków na danym rodzic może zaprotestować, jednak aby wpłynąć na obniżenie alimentów, musi przedstawić konkretne dowody, że jego sytuacja materialna jest trudniejsza, niż wygląda na pierwszy rzut oka. Może to być np. umowa kredytowa, z której wynika, że rodzic spłaca raty kredytu hipotecznego zaciągniętego na zakup wspólnego sąd przy wyliczaniu wysokości alimentów weźmie pod uwagę zaangażowanie rodzica w wychowanie dziecka. Jeśli rodzic ma w nosie pociechę, o czym świadczą dokumenty i zeznania świadków, to musi się spodziewać, że dostanie solidnie po zasądzeniu alimentów sąd wyznacza również termin, w jakim określona kwota ma wpływać na konto drugiego z rodziców. Od tej decyzji przysługuje jeszcze zupełnie nowy termin, który wprowadziła nowelizacja Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Alimenty natychmiastowe mają rozwiązać problem przeciągających się spraw sądowych. Obecnie wiele matek (i ojców) czeka na zasądzenie alimentów nawet grubo ponad pół roku. W 2019 roku ma zacząć obowiązywać instytucja alimentów natychmiastowych (rząd przyjął ten projekt już w lutym 2019).Chodzi tutaj o to, że osoba ubiegająca się o alimenty musi tylko wypełnić wniosek, który następnie będzie rozpatrzony przez sąd. Ten zasądzi alimenty natychmiastowe, od razu podlegające egzekucji. Oznacza to, że ojciec czy matka dziecka będzie mieć obowiązek natychmiastowego wypłacenia alimentów, niezależnie od ewentualnego dalszego postępowania alimentów natychmiastowych w 2019 roku to odpowiednio:500 zł na jedno dziecko900 zł na dwoje dzieci1200 zł na troje dzieciKwoty te mają być rokrocznie waloryzowane. Alimenty natychmiastowe nie będą natomiast zasądzane w przypadku, gdy mają dotyczyć sześciorga i więcej Jeśli rodzic zażąda alimentów natychmiastowych w wyższej kwocie, wówczas sąd rozpatrzy tę sprawę na zasadach ogólnych, co oznacza przejście standardowej wypłacania alimentów natychmiastowych ustaje w momencie ukończenia przez dziecko 25. roku życia. Czy są wśród nas osoby, które otrzymują lub same wypłacają alimenty? Może macie problem z ich wyegzekwowaniem od byłego małżonka? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzu!
Pierwszy dla dziecka, które ukończyło 18 lat: Wniosek o zniesienie alimentów na pełnoletnie dziecko wzór. Prawa ojca płacącego alimenty [SPRAWDŹ]
Alimenty na dziecko to jeden z najczęściej zasądzanych rodzajów świadczenia tego rodzaju. Najczęściej na dzieci płacą rodzice biologiczni, niemieszkający z dzieckiem. Wysokość alimentów na dziecko zależy od wielu czynników. Nie ma stałej kwoty, o którą można się ubiegać. Oto poradnik jak można obliczyć wysokość szukasz więcej porad i informacji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły na temat dzieci. Alimenty na dzieci i nie tylko Co to są alimenty? Większość z nas kojarzy alimenty przede wszystkim z płaceniem kwoty na dziecko, przez rodziców, którzy ich nie wychowują. Typowa sytuacja to samotna matka ściągająca alimenty na dzieci od ojca, który ich zostawił. To oczywiście stereotyp. Rozstanie rodziców i niemożliwość stałego przebywania z dziećmi może wynikać z różnych przyczyn. Alimentów na dziecko może zażądać ojciec od matki. Warto jednak zaznaczyć, że tego rodzaju świadczenia to nie tylko wsparcie dla samotnych rodziców po rozwodzie czy rozstaniu. Alimenty to wszystkie stałe świadczenia umożliwiające osobie je pobierającej zaspokojenie podstawowych potrzeb. Są obligatoryjne, to znaczy osoba zobowiązana przez sąd lub sama podejmująca takie zobowiązanie aktem notarialnym musi je płacić. Najczęściej alimenty są płacone na rzecz członków najbliższej rodziny, szczególnie na dzieci, ale odbiorcami świadczenia mogą być też rodzice lub rodzeństwo. O alimenty mogą się też ubiegać małżonkowie po rozwodzie, jeżeli zarobki jednej strony są znacząco wyższe od zarobków drugiej. Kto i kiedy płaci się alimenty na dziecko? O alimenty na dzieci mogą się starać rodzice samotnie wychowujący jedno dziecko lub więcej. Zwłaszcza w przypadku, kiedy ich zarobki nie wystarczają na pokrycie podstawowych potrzeb dziecka. Można się też starać o alimenty ze strony wypłacającego. Kiedy na przykład dochody ojca są wyższe niż dochody matki, a matka zajmuje się wychowaniem dzieci. Jeżeli rodzic biologiczny nie płaci zasądzonych alimentów, nie żyje, jest nieznany lub ściągnięcie alimentów stanowiłoby szczególną trudność (np. sam jest w stanie ubóstwa), to można zobowiązać do płacenia dziadków. Z tym że rodzic jest zobowiązany do płacenia alimentów na dziecko, dopóki nie będzie ono w stanie samodzielnie się utrzymać. Dziadkowie natomiast mogą płacić na wnuka, kiedy znajdzie się w stanie ubóstwa. Sąd musi wyważyć, żeby kwota alimentów nie przekraczała możliwości płacących i zaspokajała potrzeby pobierającego. Jak się ustala wysokość alimentów Kwota alimentów – co brać pod uwagę Przechodzimy teraz do sedna zagadnienia, czyli jak ustala się wysokość alimentów. Podstawą dla sądu będzie kwota możliwa do zapłacenia dla zobowiązanego i taka, która zaspokoi potrzeby dziecka. W przypadku gdy alimenty na dzieci płacą rodzice ważne jest czy dziecko może się samo utrzymać czy nie. Sąd nie bierze pod uwagę aktualnych dochodów rodzica opiekującego się dzieckiem. Tu mamy do czynienia z nie dla wszystkich jasnym pojęciem – możliwości zarobkowych. Jeżeli sąd uzna, że rodzic mógłby zarabiać lepiej, np. na podstawie swoich kwalifikacji, to będzie brał pod uwagę kwotę alimentów adekwatną do tych uśrednionych dochodów. Można mieć zastrzeżenia do takiego układu, ale tak wygląda procedura. Sąd zawsze w pierwszej kolejności bierze pod uwagę potrzeby małoletniego dziecka. Niezależnie od wysokości dochodów ojca lub matki zajmujących się dzieckiem. Wszystko jest proste przy jednym dziecku. Jeżeli pozwany ma więcej niż jedno dziecko, to sąd musi rozłożyć kwotę tak, żeby żadne z nich nie zostało pokrzywdzone. Podsumowując: kwota alimentów na dziecko zależy od szeregu czynników. Przede wszystkim od potrzeb małoletniego dziecka i od możliwości finansowych płacącego rodzica lub dalszej rodziny. Średnia wysokość alimentów W pozwie musimy oszacować kwotę, o którą się ubiegamy. Nie da się obliczyć przed rozprawą kwoty, którą zasądzi sąd. Istnieją jednak pewne wskazówki co do tego, jakiej kwoty alimentów możemy się spodziewać. Najniższa zasądzana wysokość alimentów na dziecko zwykle wynosi ok. 500 zł. W zależności od roku, poziomu inflacji, miejsca zamieszkania itp. ta kwota może się zmieniać. Na przykład w 2020 roku średnia wysokość alimentów wynosiła 674,50 zł poza rozwodami. W przypadku alimentów przy rozwodach zasądzono średnio 966,9 zł. Od czego zależy wysokość alimentów na dziecko, czyli zasady i przepisy dotyczące alimentów Nie da się ocenić własnych świadczeń na podstawie średniej wysokości alimentów. Niektórych może przerażać kwota prawie 1000 zł co miesiąc. Jeżeli ktoś nie ma takich dochodów i w dodatku ma pod opieką inne dzieci (np. z drugiego związku), to nie będzie zmuszony płacić aż tyle. Jednym z głównych pytań od osób zobowiązanych i pozywających jest jaki procent od zarobków wynoszą alimenty. Niestety nie da się tego obliczyć w ten sposób. Zamożniejszy rodzic będzie prawdopodobnie płacił mniejszy procent, nawet jeżeli będzie to wyższa kwota. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak napisać pozew rozwodowy. Jak się starać o alimenty na dziecko Najczęściej sprawę o alimenty składa się do sądu. Jest to największy procent spraw tego typu. Zobowiązanie przez sąd jest szczególnie skuteczne, jeżeli strony nie mogą dojść same do porozumienia. Zanim powiemy o tym, jak starać się o alimenty w sądzie wymieńmy jeszcze inne sposoby: Spisanie umowy notarialnej – doskonała alternatywa dla wszystkich, którzy potrafią się dogadać. Kwotę możecie obliczyć na podstawie prawdziwych potrzeb i możliwości obu stron. Nie musicie brać pod uwagę średniej wysokości alimentów. Droga mediacyjna – umawiacie się na kwotę w obecności mediatora. Ustaloną kwotę zapisuje się w ugodzie mediacyjnej, którą zatwierdza sąd. Na powyższe nie decyduje się wiele osób, przede wszystkim ze względu na koszty. W przeciwieństwie do rozprawy sądowej o alimenty usługi mediatorów i notariuszy są płatne z kieszeni korzystających. Żeby skierować sprawę do sądu, trzeba zebrać odpowiednie dokumenty. Dane pozywającego i pozwanego. Opisy aktu małżeństwa, urodzenia dziecka, rozwodu itp. Powód wymienia w pozwie kwotę, którą uważa za optymalną i załącza uzasadnienie. Jednak to sąd będzie decydował czy ta kwota jest realna, na podstawie dochodów ojca lub matki zobowiązanych do płacenia i innych czynników (patrz wyżej). Pozywający lub pozywająca powinni pamiętać, że w pewnych sytuacjach sąd nie zobowiązuje do płacenia alimentów. Przede wszystkim w przypadku osób, które nie mają wystarczających dochodów. Jeżeli nie odpowiada nam wyrok sądu rejonowego, to możemy złożyć apelację do sądu okręgowego. Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dla 93,3% czytelników artykuł okazał się być pomocny
.